Polish Arabic Chinese (Traditional) Czech English French Georgian German Greek Hindi Hungarian Italian Japanese Russian Serbian Spanish Swedish Turkish Ukrainian

Liga Mistrzów. Chelsea drugim finalistą rozgrywek

Reklama

pt., 05/14/2021 - 21:26 -- MagdalenaL

Zdjęcie: Pixabay / jorono

W dzisiejszym (5 maja) rewanżowym spotkaniu półfinałowym tegorocznej edycji Ligi Mistrzów, Chelsea pokonała Real Madryt na Stamford Bridge 2:0 (dwumecz 3:1) i zagra w finale z drużyną Manchesteru City.

Po raz kolejny, w niedługim odstępie czasowym będziemy świadkami angielskiego finału Ligi Mistrzów. Chelsea Londyn została dziś rywalem „Obywateli” z Manchesteru w ostatecznym pojedynku, który zostanie rozegrany 29 maja w Stambule.

Londyńczycy od samego początku spotkania postawili się „Królewskim”. W całym meczu drużyna Zinedine’a Zidane’a nie miała zbyt wielu dogodnych okazji do zdobycia bramki, a jeśli już się takowe nadarzyły, w mgnieniu oka były zażegnywane przez bardzo dobrze dysponowanego bramkarza gospodarzy – Edouarda Mendy’ego, który popisał się kilkoma fantastycznymi interwencjami.

Chelsea była stroną przodującą i to ona wyprowadzała coraz groźniejsze ataki na bramkę strzeżoną przez Thibaut Courtois. „The Blues” dopięli swego w 28. Minucie, kiedy to Kai Havertz po otrzymaniu podania na lewą stronę od N’golo Kante próbował przelobować golkipera Realu. Piłka odbiła się od poprzeczki, jednak w odpowiednim miejscu i czasie znalazł się Timo Werner, który całkowicie niepilnowany jedynie dołożył głowę i było 1:0 dla zespołu Thomasa Tuchela.

Swoje wyśmienite sytuacje mieli później także wspomniani Havertz oraz Kante, jednak ich strzały świetnie obronił także będący z dobrej formie Courtois. Można więc rzec, że był to półfinał bramkarzy, którzy wciąż prezentowali swoje nieprzeciętne umiejętności.

Gospodarze byli w ciągłym natarciu, i nie pozwalając „Królewskim” na rozegranie jakiejkolwiek składnej akcji, wciąż dążyli do podwyższenia prowadzenia. Udało się to w 85. Minucie kiedy to Kante zagrał do wychodzącego prawą stroną Pulisica, który ułożył sobie piłkę i posłał ją po ziemi do znajdującego się w okolicach piątego metra Masona Mounta, a ten mocnym strzałem podwyższył na 2:0. N’golo Kante zaliczył w ten sposób swoją drugą asystę drugiego stopnia tego wieczoru. Został on później wybrany najlepszym zawodnikiem tego spotkania. Fenomenalnie spisywał się w defensywie, królował w środku pola oraz miał swój duży udział przy zdobyczach bramkowych swojego zespołu.

Chelsea jedzie więc do Stambułu, gdzie podejmą swojego dobrze znanego z ligowego podwórka rywala – Manchester City. Po roku przerwy znów mamy angielski finał, który z pewnością zaaplikuje kibicom sporą dawkę emocji.

Autor: 
Kamil Chruściel
Polub Plportal.pl:

Reklama