Polish Arabic Chinese (Traditional) Czech English French Georgian German Greek Hindi Hungarian Italian Japanese Russian Serbian Spanish Swedish Turkish Ukrainian

25 lat historii i tradycji, czyli Igrzyska Olimpijskie

Reklama

pt., 04/09/2021 - 16:47 -- MagdalenaL

Fot: Frans Van Heerden z Pexels

We wtorek 6 kwietnia minęło dokładnie 125 lat od rozpoczęcia pierwszych nowożytnych Igrzysk Olimpijskich. Rywalizacja w Atenach znacznie różniła się od teraźniejszych imprez czterolecia. Jest to jednak dobry czas, aby spojrzeć w tył i zastanowić się, ile zmieniło się w sporcie od tego czasu. 

    Można zastanawiać się, ile to jest 125 lat. Z geologicznego punktu widzenia jest to niewiele. Nasza planeta istnieje już od miliardów lat i na badaczach historii ziemi nie robi to większego znaczenia. Dla człowieka jest to jednak wielka liczba. Każdy chciałby tyle żyć, ale najstarsza osoba na świecie liczy sobie obecnie „tylko” 118 lat, dla przeciętnego człowieka jest to wiek nieosiągalny, dlatego podchodzimy do tej liczby z dużym respektem. Dla szeroko pojętego sportu te 125 lat były okresem niezwykłej przemiany a także zrodzeniem się wielu dyscyplin i imprez.

Tempo zmieniania się świata sprawiło, że cały sport poczynił ogromne kroki do przodu. Obecnie słyszymy o coraz to nowszych rozwiązaniach, mających na celu unowocześnić rywalizację. Dzieje się tak dlatego, że zmieniło się postrzeganie sportu. Obecnie to dyscyplina ma się dopasować do widza, a nie na odwrót. Ponad to ogromną presję wywiera telewizja. Stacje telewizyjne chcą krótkiej i dynamicznej transmisji. Jedną z dyscyplin najbardziej dotkniętą wspomnianymi potrzebami rynku jest tenis. Telewizje chcą pozyskiwać nowych widzów, zyskać jak największą liczbę fanów tego sportu. Nie zrobią tego relacjonując 5 godzinny maraton. Osobę, która po raz pierwszy ogląda ten sport, po prostu będzie to nudziło, więc zrezygnowano z gry do trzech wygranych setów (Oprócz turniejów wielkoszlemowych). Ponadto pojawiły się tie-break’i, które mają na celu zrobić sety ciekawsze i krótsze. Ostatnio pojawiły się pomysły na skrócenie długości jednego seta do czterech wygranych gemów. Jak widać, w obecnych czasach to sport musi dopasować się do (często bolesnych) zasad rynku. 

   Największe znaczenie dla obecnego wyglądu Igrzysk miało relacjonowanie ich w radiu, a później i w telewizji. Sprawiło to, że IO nie były już mityczną rywalizacją, niewyobrażalną dla zwykłego śmiertelnika, na którą wyruszali najlepsi sportowcy, a o wynikach można było co najwyżej poczytać w gazetach. Stały się one ogólnodostępne. Organizatorzy zaczęli prześcigać się w pomysłach na uatrakcyjnienie imprezy. Na Igrzyska patrzy cały świat, więc trzeba pokazać się z jak najlepszej strony. Są to miliardy dolarów wydane na promocje miasta i kraju. Lecz można odnieść wrażenie, że najlepsze lata są już za nami. Obecnie coraz mniej miast ubiega się o organizacje tej imprezy, powstało mnóstwo innych i co najważniejsze- tańszych sposobów na promocję, jak choćby internet. Ekonomicznie rzecz biorąc, Igrzyska nie są łakomym kąskiem. W oczach zawodników i fanów są jednak czymś innym- wydarzeniem ponad wszystkie wydarzenia. Czasy się zmieniają, lecz my, jako fani sportu niezmiennie czekamy na każde kolejne IO. Ta impreza kreuje bohaterów i przegranych, jest czymś, na co sportowcy pracują przez cztery lata, rzeczą bezcenną.  

   Obecnie żyjemy w bardzo trudnych czasach. Koronawirus paraliżuje cały świat, co odbija się również na sporcie. MKOL już zapowiedział, że podczas tegorocznych Igrzysk w Tokio na trybunach zasiądą tylko miejscowi kibice. Pandemia jest dzisiaj największym problemem, ale niestety nie jedynym. Widzów sportu ubywa. To Międzynarodowy Komitet Olimpijski musi skusić widza do włączenia relacji z Igrzysk. To dlatego na Igrzyskach pojawiają się takie dyscypliny, jak np. breakdance. Należy jednak znaleźć granicę pomiędzy ideą olimpizmu, a „sportami”, której jej przeczą. Ta mówi „Szybciej, wyżej, mocniej”, a niektóre pomysły jej przeczą. Owszem, nowych widzów trzeba pozyskiwać, ale nie za wszelką cenę i ingerując tym samym w ideę sportu olimpijskiego. 

   Jak widać, przez 125 lat sport zmienił się diametralnie. Obecnie rządzą prawa rynku, a przed Igrzyskami Olimpijskimi w przyszłości rysuje się czarny scenariusz. Nie należy jednak za bardzo wybiegać do przodu. Musimy cieszyć się tym, co jest i to doceniać. W końcu już latem przyjdą upragnione tygodnie olimpijskiej rywalizacji. 

Autor: 
Jarosław Truchan
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama