Polish Arabic Chinese (Traditional) Czech English French Georgian German Greek Hindi Hungarian Italian Japanese Russian Serbian Spanish Swedish Turkish Ukrainian

Napoli w niecodzienny sposób wygrywa z Sassuolo

Reklama

czw., 07/30/2020 - 13:14 -- AleksandraJ

25 lipca mecz o punkty rozegrali piłkarze Napoli i Sassuolo. Drużyna Arka Milika i Piotra Zielińskiego odniosła zwycięstwo po trudnym starciu. Analiza VAR spowodowała, że aż 4 gole przeciwników nie zostały uznane!

 

W meczu przeciwko Sassuolo, to Napoli zgarnęło 3 punkty. Spotkanie nie przypominało jednak zwykłego meczu. Podczas starcia obu drużyn wydarzyła się ciekawa historia, która na długo zostanie zapamiętana przez kibiców i fanów piłki nożnej.

Strzelanie zapoczątkował Elseid Hysaj, który do bramki przeciwnika trafił już w 8 minucie spotkania. Warto dodać, że był to jego pierwszy gol dla tej drużyny, którego zdobył dopiero w 193 występie. Zawodnik z numerem 23 bardzo cieszył się ze swojego osobistego sukcesu. Napoli zdecydowanie nie grało na najwyższym poziomie. Podopieczni Gennaro Gattuso miewali wiele akcji, ale nic z nich ostatecznie nie wynikało. Bramce rywala próbowali zaszkodzić między innymi: Arkadiusz Milik, który w całym starciu był niestety ledwo dostrzegalny, Kalidou Kaulibaly, Piotr Zieliński, Jose Callejon czy Lorenzo Isigne, który w 20 minucie spotkania powinien był wykorzystać znakomitą okazję i podwyższyć prowadzenie zespołu. Niewykorzystane sytuacje mogłyby się zemścić, gdyby nie system VAR, który pozbawił Sassuolo aż 4 bramek w spotkaniu. Pierwszą taką sytuację mogliśmy obserwować w 34 minucie, gdzie do siatki rywala trafił Filip Đuričić. Po weryfikacji, gol słusznie nie został uznany, z racji na pozycję spaloną, na której w momencie podania znajdował się pomocnik. Zaledwie 3 minuty później, oglądaliśmy podobną sytuację, w której Ospinę ponownie pokonał ten sam piłkarz. Bramka została wycofana ze względu na moment podania, w którym dopatrzono się niedopilnowania linii spalonego przez jednego z zawodników Sassuolo. W ten sposób zakończyła się pierwsza połowa.

Już 4 minuty po wznowieniu gry, do siatki trafił Francesco Caputo. Podopieczni Roberto De Zerbi nie mogli zbyt długo cieszyć się golem wyrównującym status spotkania, z uwagi, jak przedtem, na pozycję spaloną. Gol nie został uznany. Domenico Berardi z celnego strzału zaś radował się w 61 minucie meczu. Weryfikacja trafienia upewniła arbitra, że na spalonym w momencie podania znajdował się tym razem Caputo. Sassuolo mimo zaciętej walki, więcej nie zanotowała bramki. Dopiero w doliczonym czasie gry Consigli’ego pokonał Allan, a Napoli owe spotkanie wygrało z przewagą dwóch goli.

 

Sytuacja, która wydarzyła się na stadionie San Paolo niewątpliwie rozwścieczyła zawodników Sassuolo, a także kibiców owego klubu. Piłkarze dawali z siebie wszystko, przy czym do bramki rywala trafiali aż czterokrotnie. Każdy strzelony gol zdobyty był jednak niestety za sprawą spalonego, na co nie mógł przystać arbiter spotkania. Mimo kilkukrotnej analizy, uderzenia słusznie nie zostawały uznane, a podopieczni trenera De Zerbi przegrali konfrontację z siódmym w tabeli Napoli. Być może mecz zakończył by się inaczej, gdyby nie technologia VAR, która pozwala sędziemu dostrzec więcej nieścisłości i lepiej poprowadzić grę.

 

Autor: 
Ewelina Dąbrowska
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama