Polish Arabic Chinese (Traditional) Czech English French Georgian German Greek Hindi Hungarian Italian Japanese Russian Serbian Spanish Swedish Turkish Ukrainian

Gwiazdy Barcelony rezygnują z części wynagrodzeń

Reklama

pon., 03/23/2020 - 15:21 -- moderator2

Pierwsze rozmowy na ten temat odbyły się już w połowie tygodnia. Prezydent FC Barcelona Josep Maria Bartomeu przeprowadził wideokonferencję z czterema liderami pierwszej drużyny: Lionelem Messim, Sergio Busquetsem, Sergi Roberto i Gerardem Pique, informując ich o aktualnej sytuacji finansowej klubu i wpływie na nią wstrzymania rozgrywek. Straty Barcy z tytułu niezrealizowanych praw telewizyjnych i niesprzedanych biletów szacowane są na obecnie na 60 milionów euro.

Propozycja z szatni Bartomeu zapowiedział jednak, że klub nie będzie na tym etapie narzucał z góry jakichkolwiek rozwiązań. Decyzja zapadła więc w gronie piłkarzy, po serii rozmów kapitanów z pozostałymi zawodnikami. W chwili obecnej nie jest znana wartość obniżki wynagrodzeń, zaproponowanych przez piłkarzy Barcy. Nie wiadomo również, czy ich propozycja uwzględnia możliwość wyrównania strat, gdy rozgrywki zostaną wznowione, a klub odzyska część straconych przychodów.

17055287085247961433-2.jpg

Dziennikarze dziennika ABC zwracają jednak uwagę, że przykład, jaki płynie z postawy gwiazd pierwszej drużyny piłkarskiej, może pociągnąć za sobą podobne decyzje po stronie zespołu koszykarzy. Ich wynagrodzenia znacząco przewyższają średnie zarobki w koszykarskiej lidze ACB, a ich łączna wartość szacowana jest na około 40 milionów euro. Pójście za przykładem drużyny piłkarskiej przez koszykarzy dałoby klubowi kolejny oddech w czasie braku rozgrywek. Hiszpania sparaliżowana koronawirusem La Liga zawiesiła rozgrywki 12 marca, początkowo na dwie kolejki. Jednak już dziś wiadomo, że żadna z hiszpańskich drużyn nie wróci na boisko w najbliższych tygodniach. Optymistyczne scenariusze zakładają wznowienie meczów najwcześniej w połowie maja, choć w obliczu faktu, że Hiszpania jest obecnie drugim po Włochach europejskim krajem najmocniej dotkniętym epidemią, również i ten termin staje się coraz mniej prawdopodobny.

Stan alarmowy i związane z nim ograniczenia w poruszaniu się zostały w niedzielę przedłużone przez hiszpańskie władze o kolejne dwa tygodnie. Piłkarze Barcelony nieustannie apelują do swoich kibiców o pozostawanie w domach.

 

Autor: 
Redakcja Eurosport
Polub Plportal.pl:

Reklama