Polish Arabic Chinese (Traditional) Czech English French Georgian German Greek Hindi Hungarian Italian Japanese Russian Serbian Spanish Swedish Turkish Ukrainian

Robert Kubica: nie popełniłem błędów i dowiozłem bolid do mety, a to jest najważniejsze

Reklama

pon., 07/29/2019 - 15:18 -- izabela.szkatula

Robert Kubica ukończył szalone Grand Prix Niemiec na 12. pozycji. Po karach dla kierowców Alfy Romeo awansował jednak na 10. miejsce. – To był szalony wyścig – przyznał Polak.

To było pierwsze w tym roku deszczowe Grand Prix. Trudne warunki atmosferyczne spowodowały, że kierowcy mieli na torze mnóstwo problemów i nawet kilku faworytów nie zdołało ukończyć rywalizacji. Do mety dojechali za to dwaj kierowcy Williamsa – Robert Kubica i George Russell. – To był szalony wyścig. Na torze było bardzo ślisko. Nie popełniłem błędów i dowiozłem bolid do mety, a to jest najważniejsze – opowiadał później polski kierowca. – Walka w deszczowych warunkach nie jest dla mnie nowa, ale minęło już dziewięć lat od ostatniej takiej sytuacji. Musiałem trochę odświeżyć sobie pamięć – dodał Kubica.
Zawodnicy w związku ze zmienną pogodą musieli często zjeżdżać do boksów po nowe komplety opon. Akurat w tym elemencie Williams jest jedną z czołowych ekip w stawce. – Mechanicy po raz kolejny spisali się bez zarzutów. Ich praca pomogła nam zyskać kilka pozycji – chwalił ich Dave Robson, starszy inżynier wyścigowy brytyjskiego zespołu.
Russell opowiadał natomiast o problemach z ogumieniem. W jego opinii można było podjąć nieco inne decyzje, chociaż przewidzenie pogody było bardzo trudne. – To było niezwykle ekstremalne wyzwanie. Osiągnęliśmy co prawda najlepszy wynik w roku, ale była szansa, by ugrać coś więcej – powiedział brytyjski kierowca.

Autor: 
Onet
Źródło: 

Onet

Polub Plportal.pl:

Reklama