Polish Arabic Chinese (Traditional) Czech English French Georgian German Greek Hindi Hungarian Italian Japanese Russian Serbian Spanish Swedish Turkish Ukrainian

„Festiwal Pokoju" – znaczenie pekińskiej paraolimpiady

Reklama

sob., 03/26/2022 - 17:42 -- MagdalenaL

„Festiwal Pokoju” – znaczenie tych słów było tematem rozmów przez cały okres trwania paraolimpiady w Pekinie. Igrzyska Paraolimpijskie w Pekinie, odbywające się w czasie trwającej inwazji militarnej Rosji na Ukrainę, rozpoczęły się w nietypowy sposób – w ostatniej chwili nie dopuszczono do nich RPC (Rosyjskiego Komitetu Paraolimpijskiego) i Białorusi, a sportowcy nieustannie wyrażali swoje głębokie nadzieje na nastanie pokoju.

 

To nie są czasy wojny i nienawiści

 

4 marca 2022 roku miała miejsce ceremonia otwarcia paraolimpiady w Pekinie. W organizowanych co cztery lata rozgrywkach wzięło udział około 560 sportowców z 46 krajów. Prezes IPC (International Paralympic Committee – Międzynarodowy Komitet Paraolimpijski) Parsons zaapelował do świata.

 

 

„Obecnie trwa era dialogu i dyplomacji, a nie wojny i nienawiści. Świat nie powinien być podzielony” – zaapelował, a następnie zacisnął obie pięści i krzyknął: „Pokój”.

 

 

 

W czasie trwającej inwazji Rosji na Ukrainę, rozpoczął się zatem „Festiwal Pokoju”.

 

Wstrząsająca decyzja

Gracze RPC byli już na miejscu. Zawodnicy hokeja na lodzie pochłonięci byli przygotowaniami, m.in. rozgrywając mecze treningowe. Jednak dzień przed rozpoczęciem olimpiady IPC podjęło decyzję o niedopuszczeniu do rywalizacji reprezentantów Rosji i pozostającej z nią w sojuszniczych stosunkach Białorusi. Wcześniej dopuszczono ich w charakterze zawodników neutralnych, ale decyzja ta została cofnięta.

 

 

Wyjaśniając przyczyny takiego stanu rzeczy, Parsons ujawnił, że ponad połowa z uczestniczących państw wyraziła sprzeciw wobec udziału w igrzyskach przedstawicieli RPC i Białorusi. Trener biathlonu RPC wyraził rozczarowanie.

„Ściskając się z zawodnikami, roniliśmy łzy. Termin «sport bez polityki» przestał funkcjonować już dawno temu”.

Paraolimpiada, mająca być „festiwalem pokoju", który uznaje różnorodność i dąży do harmonijnego społeczeństwa, stanęła w obliczu poważnej sprzeczności, w postaci wykluczenia niektórych sportowców.

 

Z sercem przepełnionym miłością do ukraińskiej ojczyzny

Igrzyska rozpoczęły się. Ukraińscy sportowcy zaprezentowali efekty swojej ciężkiej pracy oraz chęć pomocy ojczyźnie, która cierpi z powodu militarnej agresji Rosji.

Grigorij Wowczynski, biathlonista i biegacz narciarski, wykazał się poczuciem odpowiedzialności jako sportowiec reprezentujący swój kraj.

 

 

„Walka tutaj jest jedyną rzeczą, jaką możemy teraz dla siebie zrobić. Jako sportowcy, też chcemy rzucić światło na wydarzenia w Ukrainie”.

Byli jednak również sportowcy, na wynikach których odbiły się tragiczne wydarzenia w kraju. Iuliia Batenkova startowała w biathlonie. Ujawniła, że nie udało jej się zdobyć medalu, na który miała nadzieję.

 

 

„Podczas rozmów telefonicznych z rodziną w Kijowie słyszę strzały i odrzutowce myśliwskie. Codziennie mam koszmary, nie mogę spać i nie mogę skupić się na zawodach” - wyznaje.

 

10 marca, podczas igrzysk, ukraińscy sportowcy zdecydowali się na niecodzienny krok, jakim było umieszczenie w wiosce olimpijskiej transparentu wzywającego do pokoju i zakończenia wojny. Valeriy Sushkevych, Prezes Ukraińskiego Komitetu Paraolimpijskiego, wystosował apel:

 

 

„Chcę, abyście zobaczyli, jak straszne rzeczy dzieją się w naszym kraju. Jeśli jesteśmy inteligentnymi ludźmi, musimy zatrzymać wojnę”.

W ekskluzywnym wywiadzie dla NHK, Prezes dodał też: „Jesteśmy tu po to, by pokazać światu, że Ukraina istnieje i że wszyscy możemy połączyć siły, by powstrzymać wojnę”.

 

Co mogą zrobić sportowcy?

Niestandardowe igrzyska paraolimpijskie odbyły się w czasie trwającej inwazji wojskowej. Japońscy sportowcy potraktowali sytuację bardzo poważnie.

 

 

„Jako sportowiec, najlepszą rzeczą, jaką mogę zrobić w obecnej sytuacji na świecie, jest promowanie pokoju poprzez moje występy”. (Keichii Sato)

„Musimy pamiętać, że na całym świecie są sportowcy, którzy nie mogą brać udziału w zawodach, i ludzie, którzy tracą życie, dlatego nie wolno nam się poddać. Mam nadzieję, że ta smutna rzeczywistość wkrótce się odmieni”. (Akira Kano)

„To trudny okres na świecie, ale jeśli damy tu z siebie wszystko, może uda nam się trochę umilić go innym”. (Keiji Okamoto)

Nadszedł ostatni dzień zawodów. Ukraińscy sportowcy po raz kolejny dali o sobie znać w biegach narciarskich. W ostatniej konkurencji zdobyli złoto. Po ceremonii wręczenia medali zawodnicy ustawili się w szeregu. Ukraińscy sportowcy zdobyli rekordową liczbę 11 złotych medali na tegorocznych igrzyskach. Lider zespołu, Wowczynski, mówił o znaczeniu tych wyników.

 

 

„Zwycięstwo wiele dla nas znaczy. Jest to triumf wszystkich Ukraińców i całej Ukrainy. Chcemy podzielić się tym zwycięstwem z naszymi rodakami. Jesteśmy z naszym krajem każdego dnia i nigdy nie mieliśmy większej motywacji, aby tu walczyć. Właśnie dlatego tym razem ukraińska drużyna paraolimpijska osiągnęła najlepsze wyniki w historii”.

 

Chiny robią postępy, a Japonia?

Paraolimpiada odbyła się w wyjątkowych okolicznościach. Igrzyska wskazały również na wyzwania stojące przed japońskimi sportowcami. Podczas igrzysk świetnie poradziły sobie drużyny gospodarza – Chin. Na igrzyskach paraolimpijskich zdobyli w sumie 61 medali, w tym 18 złotych, a ich złoty medal w curlingu na wózkach z poprzednich igrzysk był jednocześnie ich pierwszym medalem w historii zimowych igrzysk. W porównaniu z 26 zawodnikami i zawodniczkami w poprzednich igrzyskach, w tegorocznych wzięło udział 116 zawodników i zawodniczek, ponieważ zawody odbywały się w ich rodzinnym mieście. Organizowanie igrzysk w kraju ojczystym jest postrzegane jako czynnik potencjalnego sukcesu, ale widoczne były również efekty wzmocnienia zawodników, poprzez takie działania jak zaproszenie trenera narciarstwa alpejskiego z Włoch.

 

 

Ponadto Chiny odnotowały niezwykłe osiągnięcia młodego pokolenia sportowców. Czterech z siedmiu zawodników, którzy zdobyli medale w snowboardzie, było nastolatkami. Sześciu z siedmiu zawodników brało udział w swoich pierwszych igrzyskach paraolimpijskich, ale zdobyli oni medale przed zawodnikami z USA i Europy, którzy wcześniej dominowali na mistrzostwach świata i innych imprezach. Zawody pokazały, że Chiny, które zdobyły łącznie 1229 medali na letnich igrzyskach paraolimpijskich, zaczęły intensywnie rozwijać swoje umiejętności również w konkurencjach zimowych.

 

 

Jeśli jednak chodzi o Japonię, to zdobyła ona siedem medali na tegorocznych igrzyskach, w porównaniu z dziesięcioma na poprzednich w Pjongczangu. Momoka Muraoka (25) zdobyła trzy złote i jeden srebrny medal w narciarstwie alpejskim. W biegach narciarskich 21-letni Taiki Kawayoke zdobył jeden złoty medal, a 41-letni Taiki Morii – dwa brązowe.

 

 

Mimo że w biegach narciarskich pojawiły się młode talenty, takie jak złoty medal Kawayoke i pierwszy występ 18-letniej Miki Iwamoto, w niektórych konkurencjach skład zawodników pozostaje niezmienny. Yoshihiro Nitta, mistrz biegów narciarskich, który brał udział w siedmiu kolejnych igrzyskach, kontynuuje rywalizację na paraolimpiadzie, chcąc dopilnować, aby japońska drużyna narciarzy klasycznych wciąż zdobywała medale. 

 

 

„Nie jest dobrze wciąż polegać na jednym zawodniku. Jeśli uda nam się znaleźć następną generację sportowców i podnieść ich na wyższy poziom, lub jeśli moglibyśmy ściągnąć sportowców ze sportów letnich, tak jak Chiny, i wzmocnić ich, może będziemy w stanie doprowadzić do wielkiego skoku naprzód. Wciąż badamy te możliwości, jednocześnie starając się zachęcić osoby z niepełnosprawnościami do uprawiania narciarstwa biegowego”.

 

Gra „na dwa fronty” kluczem do sukcesu

Słowa Nitty stanowią wskazówkę dotyczącą przyszłej promocji parasportu. Kluczowe jest tu działanie „na dwa fronty”. Spośród 29 japońskich sportowców, którzy wzięli udział w tegorocznych igrzyskach, czterech startowało zarówno w paraolimpiadzie zimowej, jak i letniej. Za granicą taka praktyka jest jeszcze bardziej rozpowszechniona, a najlepsi sportowcy zdobywają złote medale zarówno na letnich, jak i zimowych paraolimpiadach. Kendall Gretsch z USA zdobyła złoto w triathlonie na ubiegłorocznych igrzyskach w Tokio. W tym roku zdobyła złoto w biathlonie w kategorii „narciarstwo biegowe: dystans średni kobiet siedząc”.

 

 

Sportowcy osiągający wysokie wyniki mogą zachęcać osoby niepełnosprawne do uprawiania sportu. Po Paraolimpiadzie w Tokio, która odbyła się na terenie miasta, Agencja Sportu przeprowadziła badania i stwierdziła, że odsetek osób niepełnosprawnych, które ćwiczą przynajmniej raz w tygodniu, wynosi 31%, co jest wynikiem największym w historii. Muraoka, która osiągnęła sukces startując „na dwa fronty”, stwierdziła, że jest bardzo dumna ze swoich osiągnięć.

 

 

„Sportowcy z różnych środowisk, od osób bez jednej nogi po osoby z upośledzeniem wzroku, wszyscy starają się być najlepsi w swoich dyscyplinach. Chciałbym, żeby inni ludzie zobaczyli, jakie są silne i inspirujące. Cieszyłbym się, gdyby osoby niepełnosprawne widząc nas pomyślały, że też chcą tego spróbować”.

Stworzenie społeczeństwa, w którym osoby niepełnosprawne mogą uprawiać różne dyscypliny sportu, jest podstawą rozwoju najlepszych sportowców i ich wzmocnienia.

 

Radość z możliwości uprawiania sportu

Zeszłoroczna paraolimpiada w Tokio pod hasłem „Różnorodność i harmonia", przyczyniła się do zwiększenia świadomości na temat parasportu. Sukces sportowców na paraolimpiadzie w Pekinie, która odbyła się zaledwie sześć miesięcy później, jest doskonałym bodźcem do zwiększenia zainteresowania zarówno zimowymi, jak i letnimi sportami paraolimpijskimi. Z tego powodu cień rzucony na paraolimpiadę przez rosyjską inwazję wojskową jest niezmierzony. Czy w tak globalnie niebezpiecznej sytuacji paraolimpiada jest potrzebna? Czy warto zdobywać medale pod nieobecność najlepszych sportowców? Mimo tych pytań sportowcy nadal prezentowali wartość sportu, walcząc o najlepsze wyniki. 

 

 

Słowacki narciarz alpejski, który stracił wzrok i zjechał po stromym zboczu, polegając jedynie na głosie swojego przewodnika. Snowboardzistka z USA, która zdobyła złoty medal po wypadnięciu ze swojej klasy i odwołaniu się do sądu, aby zakwalifikować się do paraolimpiady. I wreszcie ukraińscy sportowcy, którzy osiągnęli ogromny sukces, ze słowami wsparcia dla ojczyzny na ustach. Oksana Masters, członkini reprezentacji USA w narciarstwie klasycznym z Ukrainy, mówiła o swoich uczuciach wobec kraju i sportowców, którzy nie mogli wziąć udziału w zawodach.

 

 

„Serce łamie mi fakt, że sportowcy z Rosji i Białorusi, nie mogli wziąć udziału w olimpiadzie. Sport powinien łączyć i dawać równe szanse wszystkim sportowcom, ale niestety tak się nie stało. Mam szczerą nadzieję, że jeszcze będziemy mieli okazję zmierzyć się razem w zawodach”.

 

 

 

Wspólna rywalizacja zamiast walki – to jest właśnie istota sportu i jego ogromny urok. Fakt, że istnieje pole do wspólnej, zdrowej rywalizacji i że możemy uprawiać sport, wcale nie jest czymś oczywistym, ale jest to bardzo cenne i wartościowe.

 

Autor: 
autor: 細井拓 tłumaczenie: Karolina Kochaniuk
Źródło: 

https://www3.nhk.or.jp/news/html/20220314/k10013529391000.html (wszystkie zdjęcie zaczerpnięte bezpośrednio ze strony)

Polub Plportal.pl:

Reklama