Polish Arabic Chinese (Traditional) Czech English French Georgian German Greek Hindi Hungarian Italian Japanese Russian Serbian Spanish Swedish Turkish Ukrainian

Poza wyścigiem #1 Co w trawie piszczy po GP Wielkiej Brytanii

Reklama

pt., 07/23/2021 - 13:40 -- MagdalenaL

Źródło zdjęcia: Pixabay

Za nami pasjonujący wyścig o Grand Prix Wielkiej Brytanii, weekend ten zdecydowanie przejdzie do historii jako jeden z najlepszych wyścigów sezonu. Sezonu, w którym obserwujemy istną wojnę pomiędzy Maxem Verstappenem a Lewisem Hamiltonem w walce o tytuł. Działo się wiele na torze jak i poza nim. Przede wszystkim po raz pierwszy wykorzystano nowy eksperymentalny format weekendu wyścigowego, w którym kwalifikacje rozgrywane były w piątek, a nie jak od lat w sobotę. Natomiast już w samą sobotę zamiast standardowej „czasówki” kibicie uświadczyli nowości, czyli sprintu kwalifikacyjnego - krótkiego wyścigu, którego wyniki decydują o kolejności startowej do niedzielnego startu.

Weekend ten również obfitował w kontrowersje, konkretnie chodzi o zderzenie podczas pierwszego okrążenia wyścigu, wyżej wymienionych pretendentów do tytułu. Kolizja ta zakończyła się poważnym uderzeniem skutkującym pobyt Holendra w szpitalu, co ciekawe winnym tej całej sytuacji został sam Hamilton, choć z Maxem już wszystko dobrze, to strata punktów i to na rzecz głównego rywala w momencie liderowania klasyfikacji generalnej mistrzostw, musi niesłychanie boleć. Od początku sezonu walka pomiędzy Lewisem a Maxem zdawała się być niezwykle wyrównana, jednak trwała ona z należytym sportowym szacunkiem, po tej kolizji jak podkreśla wiele osób ze środowiska taki stan rzeczy dobiegł końca. Teraz w walce o tytuł już na pewno nikt nikomu nie odpuści choćby centymetra w walce na torze. Kurz jednak po tym GP już powoli opada, a ja zapraszam na krótkie podsumowanie ostatnich newsów ze świata F1.

1. Roberto Chinchero na łamach włoskiego motorsportu podaje informację o tym jakoby transfer Georga Russella do zespołu Mercedesa był już niemal pewny. Młody Brytyjczyk w ten sposób pozbawiłby miejsca Valtteriego Bottasa. Co więc z nim? Według Chinchero Bottas ma dwie opcje: może w sezonie 2022 jeździć w Alfie Romeo lub Williamsie. Dość oczywiste jest, że Fin wolałby przenieść się do Alfy, która reprezentuję lepszy poziom sportowy niż Brytyjska stajnia, do tego zna się dobrze z szefem tejże ekipy – Fredem Vasseurem, lecz to by znaczyło dla niego całkowite odejście z rodziny Mercedesa. Przejście do Williamsa wydaję się być marketingowym strzałem w stopę, bo w końcu Bottas zaliczył by ogromny sportowy zjazd, jednakże teoretycznie nadal byłby w bliskich kontaktach z ekipą Mercedesa, co mogłoby go dalej stawiać w dobrej pozycji podczas ich przyszłych roszad wewnątrz zespołowych.

2. Szef zespołu McLaren, Andreas Seidl, uważa, że ​​dobrze jest spróbować nowego sobotniego wyścigu sprinterskiego na Silverstone, ale format powinien być zarezerwowany dla konkretnych torów. Sama reakcja na pierwszy wyścig sprinterski była mieszana, ponieważ oprócz wspaniałych manewrów wyprzedzania Fernando Alonso na pierwszym okrążeniu, ciężko było doszukać się większych emocji. Wszystko to idzie w zgodzie z tym co mówią władzę F1 o nowym formacie, podkreślają że format jest planowany na Monzę i jeszcze jeden tor w ramach próby, jeżeli to okaże się hitem w przyszłym roku możemy spodziewać się większej liczby sobotnich sprintów.

3. Lando Norris uważa, że przez nieudany pit stop podczas ostatniego wyścigu stracił podium. Młody Anglik do GP Wielkiej Brytanii startował z 5 miejsca, awansował już po chwili o jedno miejsce przez odpadnięcie Maxa Verstappena, a kolejną pozycję zyskał na wyprzedzeniu Bottasa chwilę po neutralizacji. Problem pojawił się podczas zjazdu na wymianę opon, która poprzez problem z dokręceniem koła, trwała zdecydowanie za długo. W tym momencie wszystko, czego potrzebowałem, to dobry postój i wyjechałbym przed Bottasem. A potem najgorsze było to, że wyjechałem za Fernando, co oznaczało, że nie mogłem w ogóle naciskać na pierwszym okrążeniu - powiedział Norris dodając. Zniszczyłem opony, co oznaczało, że cały stint był skompromitowany tylko dlatego, że naciskałem tak dużo na pierwszym okrążeniu, aby spróbować odzyskać coś, więc to było jak podwójna strata, którą miałem.

Autor: 
Mateusz Ryba
Źródło: 

Motosport.com

Polub Plportal.pl:

Reklama