Polish Arabic Chinese (Traditional) Czech English French Georgian German Greek Hindi Hungarian Italian Japanese Russian Serbian Spanish Swedish Turkish Ukrainian

Pora na kluczowe decyzje w Formule 1

Reklama

śr., 08/28/2019 - 14:21 -- izabela.szkatula

Formuła 1 budzi się po letniej przerwie. W padoku oczekuje się, że już podczas Grand Prix Belgii poznamy konkretne ruchy, po których sytuacja na rynku zostanie odblokowana.

17055287085247961433-2.jpg

Małżeństwo z rozsądku – tak renomowany tygodnik „Auto Hebdo” nazwał nieuchronny, zdaniem ekspertów, manewr transferowy. W swoim narodowym zespole Renault Francuzi chcą oglądać przez najbliższe dwa lata Estebana Ocona, który nie zmieści się w składzie Mercedesa na sezon 2020.

Niecałe cztery tygodnie po GP Węgier kierowcy wracają do akcji na legendarnym torze Spa, gdzie rozpocznie się druga faza sezonu 2019. W padoku oczekuje się, że podczas GP Belgii już oficjalnie poznamy kluczowe decyzje transferowe, które odblokują rynek i efektem domina zainicjują kolejne ruchy. 

Szykuje się powrót Ocona

W tej układance, wg fachowców, nie ma miejsca dla Roberta Kubicy, co nie dziwi, skoro fatalna sytuacja Williamsa kładzie się cieniem na jego powrotny sezon. Sam Polak podczas wizyty w Gdyni na Verva Street Racing podkreślał, że nie wie jeszcze, gdzie znajdzie się w 2020 roku. Zapewniał jednak, że czekanie z decyzją do grudnia będzie sytuacją mało komfortową. – Wybiorę to, co przyniesie mi najwięcej frajdy! – dodawał. Co prawda do końca sezonu pozostaje dziewięć wyścigów i teoretycznie dziewięć szans na odwrócenie karty, ale nadzieje na zmianę podejścia ekipy są raczej nikłe. Starty na torach jak Spa, gdzie niezwykle ważna jest aerodynamika i wiara w możliwości i reakcje bolidu, będą trudne i ryzykowne, o ile Williams nie zacznie się przykładać z równym zapałem do przygotowania obu maszyn. Nadzieję na lepsze wyniki niosą tory wyjątkowe – takie jak Monza, gdzie aerodynamika odgrywa relatywnie najmniejszą rolę.

Tak czy inaczej na drugi fotel w ekipie Haas – czyli ten, na który nadzieję mają polscy kibice dla Kubicy – powszechnie przymierza się Nico Huelkenberga. To Niemiec ma oddać bolid Renault Oconowi. W przypadku Mercedesa pozbywanie się Valtteriego Bottasa, idealnego numeru 2 dla Lewisa Hamiltona, wydaje się zbyt ryzykowne, a Fin i tak będzie musiał zadowolić się jednorocznym kontraktem, więc za rok znów znajdzie się w niepewnej pozycji. Angaż w teamie Haas, na rzecz Hülkenberga, ma zaś stracić Romain Grosjean – kierowca bardzo szybki, ale popełniający kuriozalne i kosztowne błędy, szczególnie gdy godzą w jego kolegę z ekipy Kevina Magnussena. Przyjmuje się, że Francuz znajdzie się poza F1.

Rzucony na głęboką wodę

Pierwsza wielka zmiana nastąpi już w Belgii. Po nagłej roszadzie pomiędzy ekipami Red Bulla młody Pierre Gasly zostanie zdegradowany do juniorskiego składu Toro Rosso, by zamienić się na bolidy z tegorocznym debiutantem. Teraz to Alex Albon zostanie rzucony na głęboką wodę i – znając praktyki oraz sytuację Red Bulla – dostanie dwa, góra trzy wyścigi, aby udowodnić wartość u boku Maxa Verstappena. Jeśli nie podoła zadaniu, już na GP Rosji może wrócić do Toro Rosso, by oddać bolid Red Bulla Daniiłowi Kwiatowi.

Autor: 
Cezary Gutowski
Źródło: 

Onet

Zagłosowałeś na opcję 'w górę'.
Polub Plportal.pl:

Reklama