Polish Arabic Chinese (Traditional) Czech English French Georgian German Greek Hindi Hungarian Italian Japanese Russian Serbian Spanish Swedish Turkish Ukrainian

„Jestem trochę przerażona” - mówi radziecka mistrzyni o nowoczesnej gimnastyce po odejściu Biles

Reklama

pt., 08/20/2021 - 14:50 -- MagdalenaL

Radziecka gimnastyczka Larisa Latynina była przepełniona mieszanym uczuciem respektu i trwogi, gdy oglądała zaprzeczające prawom grawitacji - a czasami niebezpieczne - wyczyny Simone Biles, gdy Amerykanka wyruszyła, by pobić swój złoty rekord olimpijski.

86-letnia, najbardziej udekorowana gimnastyczka olimpijska w historii z 18 medalami, nie mogła pojąć złożoności współczesnych rutyn gimnastycznych, przyznając, że gimnastyka stała się jeszcze bardziej fizycznie i psychicznie wyczerpująca niż w jej czasach.

 

"To co robiliśmy nie jest porównywalne do tego, co robią gimnastycy w dzisiejszych czasach" powiedziała Reuters w swoim domu w piątek.

"Patrząc na to, co robią dzisiejsi gimnastycy, trochę się boję. Zadaje sobie pytanie czy odważyłabym się uprawiać gimnastykę, czy nie?".

Podobnie jak większość świata, Latynina była oszołomiona, widząc Biles, czterokrotną mistrzynię olimpijską, wycofującą się z zawodów, na których mogła rzucić wyzwanie jej rekordowi dziewięciu złotych medali olimpijskich i być może pobić swój rekord 32 łącznych medali zdobytych na igrzyskach olimpijskich i mistrzostwach świata.

24-letnia Amerykanka ukończyła jeden skok na początku finału drużynowego kobiet, zanim nagle wycofała się, powołując się na problemy ze zdrowiem psychicznym. Wycofała się również z finałów all-around, skoków i nierównego drążka.

"W naszych czasach to byłoby nie do przyjęcia" - powiedziała Latynina. "Nie mogę sobie wyobrazić, jak to możliwe".

Ruch Biles, niewyobrażalny w czasach sowieckich, a nawet kilka lat temu, postawił zdrowie psychiczne w centrum uwagi Tokio 2020, gdzie amerykańska gimnastyczka otrzymała ogromne wsparcie.

Latynina nie pamięta radzieckiego zespółu gimnastycznego zwracającego się do psychologów lub innych formalnych środków w celu poprawy koncentracji i wydajności psychicznej.

Polegała na zachęcie i pochwałach od trenerów i kolegów z drużyny. Aby uspokoić nerwy, stawała na palcach, zamykała oczy i pozostawała w bezruchu.

"Mój trener zawsze powtarzał, że nie ma znaczenia, w jakiej pozycji skończysz," powiedziała Latynina. "Najważniejszą rzeczą jest robienie tego, co możesz".

Latynina powiedziała, że radzieccy gimnastycy olimpijscy rywalizujący na igrzyskach w Tokio w 1964 roku mieszkali w koszarach wojskowych ze wspólnymi łazienkami, mocno kontrastującymi z pokojami hotelowymi używanymi przez amerykańską drużynę gimnastyczną.

W czasach Latyniny istniała oczywiście presja, aby zdobywać medale dla Związku Radzieckiego, który wykorzystywał sport elitarny jako narzędzie do podniesienia swojego międzynarodowego prestiżu.

 

Jednak Latynina powiedziała, że pragnienie władz sowieckich, aby sportowcy z tego kraju zajmowali czołowe miejsca w tabelach medalowych, nie było postrzegane jako przymus.

"My sami robiliśmy wszystko by nie zawieść naszego kraju, i jego mieszkańców" - powiedziała. "Płakaliśmy, gdy podnoszono naszą flagę i grano hymn narodowy".

Autor: 
Yuri Bakhnov; tłum. Jakub Szymański
Polub Plportal.pl:

Reklama