Polish Arabic Chinese (Traditional) Czech English French Georgian German Greek Hindi Hungarian Italian Japanese Russian Serbian Spanish Swedish Turkish Ukrainian

Superliga: dlaczego rewolucja w świecie piłki nożnej się nie powiodła?

Reklama

pt., 04/23/2021 - 19:20 -- MagdalenaL

Świat piłki nożnej w ciągu ostatniego tygodnia pełen był kłótni i niezgody. Dwanaście czołowych klubów piłkarskich wpadło na pomysł założenia własnej Superligi poza wszystkimi piłkarskimi organizacjami.

W ten sposób mogliby zarobić miliony, ale silna presja ze strony UEFA spowodowała, że plan ten został najprawdopodobniej wstrzymany. Poniższe cztery pytania przybliżą konflikt, który rozegrał się w ciągu tego tygodnia.

1. Czym tak właściwie jest Superliga?

Sześć drużyn brytyjskich, trzy hiszpańskie oraz trzy włoskie ujawniły w niedzielę 18 kwietnia swój plan na nowe rozgrywki europejskie. Tych dwanaście drużyn postrzega siebie jako najlepsze, crème de la crème piłki nożnej. We własnej lidze graliby przeciwko sobie nawzajem, a także przeciwko wielu klubom piłkarskich, które zostałyby przez nich zaproszone.

 

2. Dlaczego kluby piłkarskie domagały się tak ekskluzywnej ligi?

Tak ekskluzywna liga byłaby bardzo lukratywnym przedsięwzięciem dla klubów piłkarskich, ale kibice klubów brytyjskich byli rozsierdzeni. Fani wszystkich sześciu drużyn zaczęli wściekle protestować. Doszło nawet do tego, że przyblokowali autokar Chelsea.

W oczach fanów, kluby sięgają tylko po duże pieniądze. Nie obchodzi ich lokalna kultura oraz tradycja piłki nożnej. W Superlidze, kluby te zarabiałyby astronomiczne kwoty. Największym pożyczkodawcą był amerykański bank JP Morgan, który był skłonny zainwestować w ten plan aż 3,5 mld euro.

Ilość klubów, które byłyby chętne uczestniczyć w nowych rozgrywkach, z pewnością zwróciłaby koszty. Real Madryt i FC Barcelona są warte miliony, ale mają też znaczące długi. W ciągu kilku ostatnich dekad, czołowi piłkarze stali się warci oszałamiających sum. Dlatego też bardzo kosztowne jest zebranie razem wszystkich najlepszych drużyn. Ponadto piłkarze zarabiają tygodniowo miliony.

Dwa hiszpańskie kluby ledwo mogą sobie pozwolić na takie wydatki. A ekskluzywne rozgrywki najlepszych byłyby mile widzianym wsparciem finansowym. Pozostałe dziesięć klubów należy do bogatych właścicieli, którzy mieli nadzieję, że inwestowanie w zawody pozwoli im zarobić dużo pieniędzy.

 

3. Jaką rolę pełni UEFA?

UEFA (Unia Europejskich Związków Piłkarskich) zareagowała oburzeniem, po tym jak dwanaście klubów omówiło plany dotyczące założenia Superligi. Przewodniczący UEFA Aleksander Cerefin nazwał to „zdradą” ze strony tych klubów. Słowak poczuł się urażony tym, że znane kluby piłkarskie wolą organizować turniej piłkarski poza jego organizacją.

UEFA odpowiedzialna jest za organizowanie wszystkich najważniejszych europejskich rozgrywek piłkarskich i wszystkie krajowe federacje piłkarskie w Europie, takie jak KNVB (Królewski Holenderski Związek Piłki Nożnej), są w tej organizacji zrzeszone. A poprzez utworzenie Superligi, rozgrywki organizowane przez UEFA straciłyby na wartości.

Aby odstraszyć kluby, UEFA natychmiast nałożyła najsurowsze sankcje. Gracze z klubów chcących grać w Superlidze, nie mogliby już grać we własnym kraju. Byliby oni wtedy wykluczeni z mistrzostw Europy lub świata.

UEFA zagroziła również, że bez wahania wykluczy te dwanaście klubów ze wszystkich krajowych i międzynarodowych rozgrywek UEFA. Dla Chelsea, Manchester City i Realu Madryt oznacza to, że nie mogliby wziąć udziału w półfinale Ligi Mistrzów we wtorek i środę. A w tych meczach kluby mogą zarobić dużo pieniędzy.

Tutaj wyłania się również hipokryzja UEFA. Stowarzyszenie bowiem od lat dostarcza czołowym klubom piłkarskim gigantyczne kwoty, przez co przepaść między organizacją a mniejszymi klubami się powiększa. Na szczycie utrzymują się często te same drużyny. Stowarzyszenie nie pracuje poważnie nad uczciwymi zasadami dotyczącymi finansów klubów piłkarskich.

4. Czy piłka nożna jest „uratowana” po rzekomym fiasku Superligi?

Na ten moment nie wydaje się, by plany na powstanie Superligi wypaliły. Sześć klubów angielskich wycofało się po ostrej reakcji fanów. Doprowadziło to do euforycznej wypowiedzi byłego brytyjskiego piłkarza i prezentera meczów Gary’ego Linekera: „Mamy z powrotem naszą piłkę nożną!”

Czy ten entuzjazm jest uzasadniony? Hiszpańskie kluby FC Barcelona i Real Madryt nadal wiążą nadzieje z Superligą, mimo iż wcześniejszy sponsor JP Morgan się wycofał, podobnie jak pozostałe dziewięć drużyn. Tylko włoski Juventus również widzi szansę.

Nieudana rewolucja wstrząsnęła piłką nożną. Jednak władza największych klubów wydaje się być nienaruszona. Od 2024 roku Liga Mistrzów zostanie zreformowana, tak aby jeszcze więcej pieniędzy trafiało do czołowych klubów. Dla mniejszych rozgrywek, chociażby tych holenderskich, jest to zła wiadomość. 

Autor: 
Victor Pak / Tłumaczenie: Agata Furmanek
Źródło: 

ewmagazine.nl

Polub Plportal.pl:

Reklama