Polish Arabic Chinese (Traditional) Czech English French Georgian German Greek Hindi Hungarian Italian Japanese Russian Serbian Spanish Swedish Turkish Ukrainian

Raków Częstochowa zdobywcą Pucharu Polski!

Reklama

wt., 05/04/2021 - 16:12 -- MagdalenaL

Piłkarze Rakowa Częstochowa pokonali dziś (2 maja) zespół Arki Gdynia w finale Fortuna Pucharu Polski rozgrywanym na Arenie Lublin, tym samym zdobywając to trofeum po raz pierwszy w historii klubu.

To z pewnością wyjątkowy dzień dla częstochowskiej drużyny. Zespół prowadzony przez trenera Marka Papszuna, zdobył Puchar Polski po raz pierwszy w historii klubu. Zwycięstwo okazuje się być jeszcze bardziej wyjątkowym, biorąc pod uwagę fakt, że klub obchodzi w tym roku stulecie istnienia.

Faworytem w tym finale był naturalnie częstochowski Raków, który na co dzień występuje na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w naszym kraju, czyli PKO BP Ekstraklasie. Nie była to jednak najłatwiejsza przeprawa dla drużyny trenera Papszuna. Arka Gdynia, która występuje jeden poziom niżej, w I lidze, bardzo solidnie się broniła i nie dała rywalom wielkiego pola do zaprezentowania swoich popisów strzeleckich.

Jeszcze przed zdobyciem pierwszej bramki w tym spotkaniu oglądaliśmy naprawdę sporo walki. Brakowało jednak strzałów na bramkę, które jak dobrze wiemy są pierwszym krokiem do zdobycia gola. Raków narzucił przeciwnikom swoje warunki gry i to on zdecydowanie częściej próbował znaleźć sposób na golkipera gdynian. Wszystkie zainicjowane akcje spalały jednak na panewce, a tą sytuację skrzętnie wykorzystała Arka, która w 57. minucie za sprawą Mateusza Żebrowskiego wyszła na prowadzenie, po jego strzale, który pierwotnie miał być raczej dośrodkowaniem. Wyszło z tego jednak perfekcyjne uderzenie i pierwszoligowiec był w tamtym momencie w lepszej sytuacji.

Raków od razu zerwał się do odrabiania strat, jednak ich działania ofensywne nie przynosiły skutku. Aż do 81. minuty, kiedy to Ivi López wykorzystał dośrodkowanie w pole karne. Hiszpan mocnym strzałem doprowadził do wyrównania. Wydawać by się mogło, że w finale będziemy mieć jeszcze większy dreszczyk emocji przez zbliżającą się wielkimi krokami dogrywkę. Nic z tych rzeczy, albowiem minutę przed upływem regulaminowego czasu gry, Raków zadał ostateczny cios. Kontratak częstochowian zainicjowany przez strzelca pierwszej bramki dla swojej drużyny – Iviego Lópeza, okazał się skuteczny. López zagrał do Szelągowskiego, a ten wyłożył piłkę do ustawionego przed bramką rywali Davida Tijanicia, który wyprowadził Raków na prowadzenie. Wynik nie uległ już zmianie, a zespół Marka Papszuna mógł świętować pierwszy taki sukces w historii. I to wszystko na okrągły, setny jubileusz.

Autor: 
Kamil Chruściel
Polub Plportal.pl:

Reklama