Polish Arabic Chinese (Traditional) Czech English French Georgian German Greek Hindi Hungarian Italian Japanese Russian Serbian Spanish Swedish Turkish Ukrainian

Wielcy nieobecni EURO 2020

Reklama

pt., 06/11/2021 - 21:48 -- MagdalenaL

Zdjęcie

Mistrzostwa Europy zbliżają się wielkimi krokami, ale nie wszyscy piłkarze są z tego powodu zadowoleni. Część z nich nie weźmie udziału w tej imprezie, choć powody ich absencji są różnorodne.

Wśród bramkarzy warto wspomnieć o Marcu-André ter Stegenie, który w swojej reprezentacji najpewniej i tak byłby rezerwowym. Ze względu na obecność w kadrze Niemiec Manuela Neuera gracz Barcelony musiałby godzić się na pozycję numeru dwa, stąd zdecydował poddać się zabiegowi rzepki, by szybciej wrócić do gry po kontuzji. Poza tym zabraknie Jana Oblaka z Atletico Madryt, którego Słowenia nie dała rady wywalczyć awansu na turniej.

Wśród obrońców największym zaskoczeniem jest absencja Sergio Ramosa. Pomimo stosunkowo niewielkiej liczby minut rozegranych w tym sezonie, brak kapitana „Królewskich” można uznać za dużą niespodziankę. Ramos od wielu lat był ostoją obrony Hiszpanii, ale Luis Enrique zrezygnował z doświadczonego obrońcy. Poza tym zabraknie dwóch czołowych defensorów Liverpoolu. Virgil van Dijk do dziś zmaga się ze skutkami urazu, którego doznał w październikowym meczu z Evertonem. Co prawda Holandia nie może narzekać na brak klasowych stoperów, ale mówimy o obrońcy, który jeszcze niedawno był jednym z głównych kandydatów do Złotej Piłki. Dla Trenta Alexandra-Arnolda obecny sezon nie był bardzo udany, ale na finiszu rozgrywek znowu pokazał wysoką jakość. I choć Gareth Southgate powołał go do 26-osobowej kadry na EURO, to ostatecznie z gry wykluczył go uraz uda.

Wśród pomocników jednym z największych nieobecnych jest Marco Reus. Kapitanowi Borussii Dortmund rzadko kiedy było po drodze z kadrą narodową. Gra w niej od 2011 roku, ale ma na koncie tylko 44 spotkania. Z powodu kontuzji ominął go zwycięski dla Niemców mundial 2014 oraz EURO 2016, a tym razem zrezygnował z gry w mistrzostwach, aby odpocząć po trudach intensywnego sezonu. Sergiej Milinković-Savić to motor napędowy Lazio, ale reprezentacja Serbii nie dała rady awansować na turniej i stąd nie będzie można zobaczyć go w akcji podczas EURO 2020. Jesse Lingard ożył na wypożyczeniu w West Hamie, dzięki czemu został powołany do szerokiej kadry Anglików. Niestety dla niego, przy wyborze ostatecznej kadry selekcjoner wyżej ocenił atuty innych graczy, przez co Lingard mistrzostwa spędzi w roli kibica.

Jeśli chodzi o napastników, to tu „wyróżniają się” Skandynawowie. Zlatan Ibrahimović po kilku latach przerwy wrócił do reprezentacji Szwecji. Stało się to już w marcowych meczach eliminacji MŚ, jednak kontuzja kolana uniemożliwia „Ibrze” występy na EURO. I choć nie wiadomo, czy napastnik byłby w stanie poprowadzić kadrę do sukcesu, to na pewno sama jego obecność w kadrze pozytywnie wpłynęłaby na ekipę „Trzech Koron”. Erling Haaland byłby wręcz kandydatem do korony króla strzelców turnieju, ale Norwegia poległa już w eliminacjach i napastnik Borussii Dortmund mistrzostwa obejrzy w telewizji. Dusan Vlahović to jedyny (poza Haalandem) europejski napastnik z pięciu czołowych lig, który strzelił w tym sezonie co najmniej 20 goli, ale na EURO nie pojedzie. Powód jest ten sam co u Milinkovicia-Savicia - Serbowie nie dali rady zakwalifikować się na turniej

Autor: 
Hubert Rybkowski
Zagłosowałeś na opcję 'w górę'.
Polub Plportal.pl:

Reklama