Polish Arabic Chinese (Traditional) Czech English French Georgian German Greek Hindi Hungarian Italian Japanese Russian Serbian Spanish Swedish Turkish Ukrainian

Skandal rasistowski w Anglii po finale EURO 2020

Reklama

wt., 07/13/2021 - 19:19 -- MagdalenaL

zdjęcie: Wikimedia Commons

Po 55 latach oczekiwań ,,Synowie Albionu” wreszcie zagrali w finale turnieju rangi mistrzowskiej. W decydującym meczu ulegli Włochom dopiero po rzutach karnych. Pech chciał, że wszystkie trzy jedenastki po stronie wyspiarzy zmarnowali zawodnicy o innym niż biały kolorze skóry, co sprawiło, że uderzyła w nich fala rasistowskich obelg.

Obrażanie piłkarzy ma miejsce przede wszystkim w mediach społecznościowych. Zachowanie ,,kibiców” potępili już Gareth Southgate, premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson, angielska federacja oraz inni reprezentanci. Według pierwszego z wymienionych, w ten sposób zaprzecza się wszystkiemu, co ma prezentować sobą kadra narodowa – krzewić pozytywne wartości i budować wspólnotę.

,,To zachowanie jest niedopuszczalne. Wiem że część z obelg jest spoza Wysp, ale nie wszystkie. To nie jest coś, co popieramy. Byliśmy promykiem nadziei na zjednoczenie ludzi wokół drużyny narodowej, która będzie stać w obronie każdego, kto to tego potrzebuje. Musimy to kontynuować, bo gdy byliśmy zjednoczeni, to pokazaliśmy ogromną moc oraz daliśmy innym wiele powodów do radości.” - powiedział Southgate. Jednocześnie dodał: ,,To była moja decyzja, kto ma egzekwować rzuty karne. Nie było tak, że zawodnicy odmawiali strzału albo starsi piłkarze bali się wziąć na siebie odpowiedzialność za wynik.”

Oświadczenie wydała również FA, mogliśmy w nim przeczytać następujące słowa: ,,Angielska federacja potępia wszelkie przejawy dyskryminacji i jest zbulwersowana rasistowskimi wpisami, które uderzają w naszych reprezentantów. To oczywiste, że osoby zachowujące się w tak niegodny sposób nie są mile widziane w gronie kibiców. Zrobimy wszystko co możemy, aby wesprzeć pokrzywdzonych piłkarzy, jednocześnie nalegając na surowe kary dla sprawców nagonki.”

Rashforda, Sakę oraz Sancho wsparł również ich kapitan Harry Kane: ,,Trzech gości, którzy spisali się fantastycznie tego lata, miało odwagę wziąć na siebie odpowiedzialność w kluczowym momencie. Zasługują na wsparcie i ochronę, a nie podłe rasistowskie teksty, które spływają na nich od wczorajszego meczu. Jeśli obrażasz kogokolwiek w mediach społecznościowych, nie jesteś fanem Anglii i nie potrzebujemy cię.”

Wtórował mu kolega z kadry Jude Bellingham, który tak jak trzej pechowi egzekutorzy ma ciemniejszy kolor skóry: ,,Te obelgi są bolesne, ale nie zaskakujące. Wygrywamy i przegrywamy razem – jestem dumny, że gram z kolegami o tak wspaniałym charakterze.”

Boris Johnson napisał na Twitterze: ,,Ten zespół to bohaterowie, nie zasługują na te przykre słowa płynące w ich stronę. Odpowiedzialni za tę nagonkę powinni się wstydzić.”

Zniszczony mural Rashforda

Niestety obrażanie piłkarzy po części przeniosło się też do świata rzeczywistego. W Withington znajduje się mural z podobizną gracza wychowanka Manchesteru United, na którym wandale zamieścili obraźliwe napisy. Tu jednak wspaniałą postawą wykazali się kibice, którzy nalepili na bohomazy kartki z podziękowaniami, wyrazami uznania i podziwu. Rashford to nie tylko świetny zawodnik, ale też człowiek wykorzystujący swoją popularność w celach pozasportowych. Gdy był dzieckiem, korzystał z programu darmowych obiadów dla najuboższych dzieci. Po wybuchu pandemii rząd z powodu cięć budżetowych chciał wstrzymać jego finansowanie, lecz gracz ,,Czerwonych Diabłów” przeprowadził kampanię, dzięki której przekazano środki finansowe na posiłki dla najmłodszych, którzy dzięki temu nie chodzili głodni. Takie czyny nie mogą zostać zapomniane, nawet z powodu niestrzelonego karnego w finale EURO, i to właśnie pokazali kibice z Withington.

Bezlitosne Leyton Orient

W zeszłym roku o londyńskim klubie było głośno, gdy z powodu pandemii wpadł w olbrzymie tarapaty finansowe, ale dzięki wsparciu finansowemu od swojego byłego gracza Harry'ego Kane'a, który wykupił na koszulkach podziękowania dla medyków walczących z COVID-19, udało mu się przetrwać.

Teraz ekipa z The Matchroom Stadium podążyła za słowami swojego byłego napastnika i uznała, że nie potrzebuje w szeregach swoich fanów osób o rasistowskich poglądach. Jeden z kibiców otrzymał dożywotni zakaz wstępu na mecze Leyton Orient. W oświadczeniu napisano: ,,Klub jest niezmiernie dumny z różnorodności, która jest częścią jego historii i będzie współpracował z władzami różnego szczebla w celu zmiany postaw społecznych.”

Wszystkich niecnych kibiców na pewno nie uda się ukarać, ale warto walczyć o sprawiedliwość. Bogu ducha winni piłkarze ,,zawinili” tym, że przegrali mecz piłkarski. Nie przekreśla to faktu, że są tylko ludźmi, i sytuacja, w której część społeczeństwa wyładowuje na nich swoje frustracje, jest skandaliczna.

Wiele kontrowersji budziło klękanie angielskich zawodników przed rozpoczęciem meczów mistrzostw Europy, na znak wsparcia dla ruchu Black Lives Matters. W spolaryzowanym społeczeństwie na Wyspach decyzja ta wywołała skrajne emocje, jednak dopóki były wyniki, dopóty nie było problemu. Po przegranym finale okazało się, że wśród angielskich kibiców są osoby, które muszą odrobić lekcje elementarnej kultury i szacunku do drugiego człowieka, niezależnie od jego koloru skóry, a akcje antydyskryminacyjne ze strony piłkarzy wcale nie były bezpodstawne.

Autor: 
Hubert Rybkowski
Źródło: 

skysports.com

Polub Plportal.pl:

Reklama