Polish Arabic Chinese (Traditional) Czech English French Georgian German Greek Hindi Hungarian Italian Japanese Russian Serbian Spanish Swedish Turkish Ukrainian

Najlepszy piłkarz EURO dołącza do PSG

Reklama

pon., 07/19/2021 - 15:41 -- MagdalenaL

zdjęcie: flickr.com/ Doha Stadium Plus Qatar

Choć o tym transferze mówiło się od dłuższego czasu, to dopiero w minionym tygodniu stał się on faktem. Gianluigi Donnarumma, po krótkim okresie bezrobocia, podpisał kontrakt z wicemistrzami Francji, tym samym dołączając do trzech innych gwiazdorów, którzy w bieżącym okienku zasilili szeregi ekipy z Ligue 1.

Saga z odejściem z 22-latka trwała już dawna, bowiem od dłuższego czasu był on jednym z niewielu piłkarzy światowej klasy w podupadłym AC Milanie. I choć w ostatnim sezonie ,,Rossoneri” wywalczyli awans do Ligi Mistrzów po ośmiu latach przerwy, to bramkarz postanowił nie przedłużać wygasającej w czerwcu umowy, dzięki czemu po zakończeniu rozgrywek sam mógł wybrać nowego pracodawcę.

Donnarumma to zawodnik, który mimo młodego wieku już od kilku lat był filarem ekipy z San Siro. Debiutował w jej barwach jako 16-latek, gdy 25 października 2015 roku wszedł do bramki w wygranym spotkaniu z Sassuolo (2:1) i od tamtego momentu stał się pierwszym wyborem w bramce kolejnych trenerów Milanu. Problem w tym, że trafił na jeden z najgorszych okresów w historii tego wielkiego klubu, gdy zaledwie trzykrotnie udało się wywalczyć prawo do gry w Lidze Europy, a jedynym trofeum był Superpuchar Włoch na starcie sezonu 2016/17.

Po zakończeniu wspomnianych rozgrywek wokół 19-letniego wówczas piłkarza wybuchła pierwsza głośna afera. Wtedy wygasł bowiem umowa golkipera z mediolańczykami, a jego agent, kontrowersyjny Mino Raiola, naciskał na na to, by nie przedłużać współpracy i przejść do innego zespołu. I choć motywacje menedżera były powszechnie znane, przez co młody zawodnik zyskał przydomek ,,Dollarumma”, to skończyło się na podpisaniu nowego kontraktu z ,,Rossonerimi”, który wygasł blisko trzy tygodnie temu. Ostatecznie dorobek Donnarummy w stolicy Lombardii zamknął się na 251 meczach, w których puścił 265 goli i zachował 88 czystych kont.

Następca Buffona

Urodzony w Castellammare di Stabia bramkarz nie ukrywał, że starszy imiennik w dzieciństwie był jego idolem. Jednak jako że mistrz świata z 2006 roku nigdy nie strzegł bramki Milanu, lecz był kojarzony przede wszystkim z konkurencyjnym Juventusem, to trudno było mówić o przejęciu od niego pałeczki. I choć jeszcze niedawno wydawało się, że 22-latek podpisze umowę z klubem ze stolicy Piemontu, to po zatrudnieniu Massilimilano Allegriego na funkcję trenera ,,Bianconerich” temat upadł. Wtedy też było wiadomo, że najlepszą sposobnością do zastąpienia dawnego mistrza są występy w reprezentacji Włoch.

Symboliczna zmiana miała miejsce 1 września 2016 w sparingu z Francją, gdy w przerwie miejsce Buffona między słupkami zajął właśnie nowy nabytek PSG. I choć do końca eliminacji mistrzostw świata 2018 bramki Italii strzegł bardziej doświadczony z tej dwójki, to po blamażu, jakim było odpadnięcie w barażach ze Szwecją, nadszedł czas na zmianę pokoleniową. Jednym z jej beneficjentów był ówczesny golkiper Milanu, który od tego czasu stał się podstawowym graczem kadry Włoch i musiał zmierzyć się z imponującym dorobkiem poprzednika, który w przez lata strzegł bramki reprezentacji (debiutował sporo przed narodzinami swego potencjalnego następcy), rozegrał w niej 176 spotkań, a po stronie sukcesów zapisał wspominane mistrzostwo świata czy srebro EURO 2012.

Na mundialu 22-latek jeszcze nie zadebiutował, ale na mistrzostwach Europy już przebił osiągnięcia znamienitego poprzednika. Od początku kadencji Roberto Manciniego ,,Squadra Azzurra” robiła stałe postępy i notowała bardzo dobre wyniki, ale prawdziwym testem miało być dopiero EURO 2020. Tam świetnie udało się wejść w turniej, wygrywając grupę z kompletem punktów i bilansem bramek 7-0, lecz usprawiedliwiano to średnimi rywalami oraz korzystną lokalizacją gier (wszystkie u siebie). I choć w fazie pucharowej nie poszło już aż tak gładko, to Italia pokazała kawał dobrej piłki i ostatecznie sięgnęła po zasłużony tytuł. Dodatkowo ,,Gigio” przez cały turniej imponował spokojem i pewnością w interwencjach, a w dwóch seriach rzutów karnych obronił 3 z 9 uderzeń przeciwników. Dzięki temu został przez UEFA wybrany piłkarzem turnieju, czym Buffon nie mógł pochwalić się nawet na bardzo udanych dla niego MŚ 2006.

Co go czeka we Francji?

Choć może być to już nieco zapomniany fakt, to w sezonie 2018/19 ,,Superman” rodem z Carrary reprezentował barwy PSG. Połączenie sił miało na celu zaspokoić największe pragnienie obu stron, czyli triumf w Lidze Mistrzów. Misja zakończyła się niepowodzeniem, a kolejne rozgrywki Buffon rozpoczął w ,,Juve”. Teraz Donnarumma ponownie spróbuje pobić osiągnięcia słynnego poprzednika, a okoliczności wydają się mu sprzyjać.

Paryżanie już wcześniej ściągnęli do siebie Georginio Wijnalduma, Sergio Ramosa (wolne transfery) oraz Achrafa Hakimiego (za 60 mln euro z Interu), tym samym wzmacniając pozycje, na których niekoniecznie mieli piłkarzy klasy światowej. Pod tym względem transfer Włocha jest o tyle dziwny, że dotychczas bardzo dobrze w bramce ekipy z Parc des Princes radził sobie Keylor Navas, który ma też być ważną i lubianą postacią w szatni. Rywalizacja o bluzę z numerem 1 będzie bardzo zacięta, ale 22-latek przychodzi jako MVP EURO 2020, poza tym dysponuje imponującymi warunkami fizycznymi (196 cm). Jego konkurent to inny typ bramkarza, ze względu na skromniejszy wzrost ma bardziej akrobatyczny styl interwencji, w dużej mierze bazuje też na świetnym refleksie. Cechuje go też większe doświadczenie, zdobyte przede wszystkim w Realu Madryt, gdzie trzykrotnie wygrał Ligę Mistrzów. Dla porównania Włoch nadal czeka na debiut w tych rozgrywkach i to właśnie brak gry w klubowej elicie stanowił jeden z głównych powodów do opuszczenia Milanu.

Pomimo tego, Donnarumma przychodzi do stolicy Francji bez kompleksów, jako jeden z bohaterów ledwie zakończonych mistrzostw Starego Kontynentu. W poprzednich latach także pokazywał wysoką klasę, zatem wiadomo, iż nie był to jednorazowy wyskok. W PSG będzie ciążyła na nim dużo większa presja niż w Milanie, ale jeśli się sprawdzi, a jednocześnie wysiłki własne oraz reszty kolegów przyniosą efekt w postaci trofeów, to możemy obserwować jego ogromny przeskok w hierarchii światowych golkiperów. Strach pomyśleć, że mowa o 22-latku, który w ostatnich dniach napisał kawał niesamowitej historii, a w dłuższej perspektywie może stać się jednym z najlepszych bramkarzy w dziejach dyscypliny, stawianym w jednym szeregu ze swoim dziecięcym idolem.

Autor: 
Hubert Rybkowski
Polub Plportal.pl:

Reklama