Polish Arabic Chinese (Traditional) Czech English French Georgian German Greek Hindi Hungarian Italian Japanese Russian Serbian Spanish Swedish Turkish Ukrainian

Najlepsza jedenastka EURO 2020

Reklama

pon., 07/12/2021 - 14:08 -- MagdalenaL

zdjęcie: Wikimedia Commons

Wspaniałe mistrzostwa Europy już niestety za nami. Dostarczyły nam one wielu niezapomnianych wrażeń, a duża grupa zawodników zaprezentowała naprawdę wysoki poziom. Jednak jak sama nazwa mówi, w najlepszej jedenastce turnieju można umieścić tylko kilkunastu graczy, stąd wybór musi zostać ograniczony do tych absolutnie topowych.

Bramkarz:

Gianluigi Donnarumma – początkowa faza turnieju była dla niego spokojna, ale w fazie pucharowej miał już sporo roboty. Dodatkowo brał udział w dwóch seriach rzutów karnych, gdzie obronił trzy z dziewięciu strzałów, w tym dwa w finale. Poza tym został wybrany piłkarzem turnieju przez UEFA, co nie mogło pozostać bez znaczenia przy selekcji dream teamu.

Obrońcy:

Leonardo Bonucci – przez część turnieju musiał pełnić funkcję lidera włoskiej defensywy, ale z zadania wywiązał się bez zarzutu. W pozostałych meczach stworzył duet nie do przejścia z Giorgio Chiellinim, ale może pochwalić się również tym, że przez całe mistrzostwa ani razu nie dał się przedryblować rywalom, dobrze radził sobie również z wyprowadzaniem piłki. Świetny występ w finale.

Harry Maguire - na EURO jechał jako piłkarz kontuzjowany, przez co opuścił spotkania z Chorwacją oraz Szkocją. Z Czechami wybiegł już w pierwszym składzie i od tego momentu ani na minutę nie opuścił murawy. Do świetnej gry defensywnej dorzucił również zagrożenie w ofensywie – przełożyło się to na bramkę z Ukrainą, a i w finale z Włochami popisał się niezwykle pewnym wykonaniem rzutu karnego.

Giorgio Chiellini - w pewnym momencie Włosi musieli sobie radzić bez niego, gdy w drugim meczu grupowym doznał urazu. Przez to opuścił mecz 1/8 finału z Austrią, ale gdy wrócił, okazał się kluczowy dla włoskiej defensywy. Podobnie jak Bonucci, przez całe mistrzostwa ani razu nie został przedryblowany, a ponadto widać było jego ogromną charyzmę, która miała bardzo pozytywny wpływ na zespół.

Pomocnicy:

Joakim Maehle – Atalanta Bergamo wypuściła w świat kolejnego zdolnego wahadłowego, gotowego piłkarsko i fizycznie (najwięcej sprintów ze wszystkich piłkarzy) do rywalizacji na najwyższym poziomie. Był nie tylko efektywny (2 gole i asysta), ale i efektowny - wisienką na torcie była jego dogranie przy bramce Dolberga z Czechami.

Jorginho – lider środka pola reprezentacji Włoch. Dyrygował drugą linią ekipy Roberto Manciniego, tworząc świetny tercet z Barellą oraz Verrattim, wykonał też mnóstwo niewdzięcznej pracy w defensywie. Pokonał największy dystans na turnieju (86,6 km), zostanie też zapamiętany za świetnie wykonany karny z Hiszpanią.

Pedri – najlepszy młody zawodnik turnieju, ale wśród bardziej doświadczonych piłkarzy prezentował się jak stary wyga. Podczas EURO był w czołówce zawodników o największej liczbie przebiegniętych kilometrów, ale dołożył do tego wysokie umiejętności piłkarskie, jak choćby w półfinałowym meczu z Włochami, gdy przez 120 minut miał niemal stuprocentową celność podań (61/62).

Luke Shaw - nieoczywisty bohater Anglii. Mecz z Chorwacją przesiedział na ławce rezerwowych, ale gdy już pojawił się w składzie, to utrzymał miejsce do samego końca. Napędzał ataki lewą stroną, zanotował trzy asysty, a ukoronowaniem dobrych występów był gol w finale – warto dodać, że to właśnie on zainicjował akcję bramkową.

Napastnicy:

Patrik Schick - wraz z Cristiano Ronaldo strzelił najwięcej bramek na turnieju, choć formalnie tytuł króla strzelców trafił do Portugalczyka, który miał więcej asyst (1, Czech 0). Mimo wszystko gracz Bayeru Leverkusen występował w słabszej reprezentacji, która w dużej mierze dzięki jego skuteczności zaszła aż do ćwierćfinału. Drobny plusik również za gola ze Szkocją, który zasługuje na miano trafienia turnieju.

Harry Kane – po fazie grupowej spadła na niego fala krytyki, bowiem brakowało tego, co najważniejsze u napastnika – bramek. W fazie pucharowej odpalił, strzelając cztery gole. Dorzucił do tego pracę na rzecz drużyny, jak na dobrego kapitana przystało.

Raheem Sterling - przez znaczną większość mistrzostw był motorem napędowym ,,Synów Albionu”. To jego bramki pozwoliły na odniesienie dwóch niezwykle cennych zwycięstw grupowych, to jego gol z Niemcami pozwolił odpędzić demony przeszłości. Oczywiście na jego występach cieniem kładzie się symulka w półfinale w Danią, ale nawet w tym meczu los Anglii w znacznej mierze spoczywał na jego barkach.

Autor: 
Hubert Rybkowski
Polub Plportal.pl:

Reklama