Polish Arabic Chinese (Traditional) Czech English French Georgian German Greek Hindi Hungarian Italian Japanese Russian Serbian Spanish Swedish Turkish Ukrainian

Jedenastka pierwszej kolejki EURO

Reklama

śr., 06/16/2021 - 12:45 -- MagdalenaL

Mecz Francji z Niemcami był ostatnim spotkaniem pierwszej rundy gier EURO 2020. Każda drużyna, z lepszym lub gorszym skutkiem, rozegrała już jeden mecz w turnieju, stąd warto przyjrzeć się zawodnikom, którzy ze względu na dobre występy szczególnie zapadli w pamięć kibicom.

 

Bramkarz:

Lukas Hradecky – miał wielki udział w tym, że Finlandia wygrała swój debiutancki mecz na mistrzostwach Europy. W rywalizacji z Danią zaliczył aż trzy udane interwencje (póki co więcej odnotował tylko Peter Gulacsi), a najważniejszą było obronienie rzutu karnego Pierre'a-Emila Hojbjerga. Dzięki temu zakończył spotkanie z czystym kontem i w minimalnym stopniu poprawił sobie humor po tragicznych wydarzeniach, które miały miejsce w pierwszej połowie.

Obrona:

Milan Skriniar – bardzo dobry zarówno w defensywie, jak i ofensywie. Wraz z kolegami skutecznie wyłączył z gry Roberta Lewandowskiego, a poza tym pokazał, że jest groźny w polu karnym rywala. Jego precyzyjne uderzenie z woleja zapewniło Słowakom zwycięstwo 2:1.

Victor Lindelof – przy absencji Zlatana Ibrahimovicia i Dejana Kulusevskiego, pozostaje jedynym piłkarzem w kadrze Szwecji z topowego klubu Europy. W spotkaniu z Hiszpanią bardzo skutecznie dowodził defensywą ,,Trzech Koron”, dzięki czemu udało się wywalczyć niezwykle cenny punkt po remisie 0:0.

David Alaba – człowiek od zadań specjalnych w kadrze Austrii. W zwycięskiej rywalizacji z Macedonią Północną wystąpił w centrum trzyosobowego bloku defensywnego i gdyby nie dosyć kuriozalna bramka Gorana Pandeva, to trudno byłoby się do czegoś przyczepić. Trudno jednak za to winić Alabę, który do dobrej gry obronnej dołożył aktywność w ofensywie i zanotował asystę przy golu Michaela Gregoritscha na 2:1.

Pomoc:

Denzel Dumfries – symbol całego meczu Holandii z Ukrainą – w pierwszej połowie dyskretny, w drugiej poszedł na całość. To jego akcje ofensywne prawą stroną pozwoliły ,,Pomarańczowym” zdobyć dwie pierwsze bramki, a gdy ekipa Andrija Szewczenki doprowadziła do wyrównania, gracz PSV rozstrzygnął losy spotkania po uderzeniu głową.

Paul Pogba – nie dość że efektywny, to i efektowny. Jego podania w meczu z Niemcami niemal zawsze trafiały do adresata, a najważniejszym było oczywiście to w akcji bramkowej. Piłka przy nodze zupełnie mu nie przeszkadzała, radził sobie z kilkoma rywalami naraz, a jednocześnie nie odstawał od reszty kolegów w grze obronnej, przez co Francja spokojnie wygrała pierwszy mecz turnieju.

Kalvin Phillips – dzięki jego dobrej postawie chorwaccy pomocnicy nie pograli sobie zbyt wiele – a mówimy przecież o gwiazdach światowego futbolu jak Brozović, Kovacić i Modrić. Wielkie słowa uznania należą mu się również za akcję z 57. minuty, gdy przebiegł z piłką kilkanaście metrów, mijając przy tym bezradnych rywali, i zaliczył asystę przy zwycięskim golu Raheema Sterlinga.

Leonardo Spinazzola – co prawda w meczu z Turcją grał na lewej obronie, ale dzięki aktywnej postawie w ofensywie Italia dużo częściej decydowała się na ataki jego flanką. Miał duży udział przy drugiej bramce dla Włochów, bowiem to po jego zablokowanym uderzeniu piłka trafiła pod nogi Ciro Immobile, który podwyższył wynik na 2:0.

Atak:

Romelu Lukaku – kibice Belgii nie zauważyli braku Kevina de Bruyne, bowiem odpowiedzialność za dobry wynik w meczu z Rosją wziął na siebie napastnik Interu. Już w 10. minucie trafił po raz pierwszy, a w 88. minucie przypieczętował pewne zwycięstwo ,,Czerwonych Diabłów” 3:0.

Patrick Schick – w dziesięć minut rozstrzygnął rywalizację Czechów ze Szkotami. W 42. minucie trafił głową po dośrodkowaniu Vladimira Coufala, a w 52. minucie wykorzystał złe ustawienie bramkarza rywali i strzelił gola z okolic linii środkowej boiska, który będzie mocnym kandydatem do bramki turnieju.

Cristiano Ronaldo – przez 87 minut nie potrafił znaleźć sposobu na węgierską defensywę. Dopiero wtedy trafił z rzutu karnego, dzięki czemu stał się najlepszym strzelcem w historii mistrzostw Europy (10 goli). A że nadal było mu mało, to w doliczonym czasie gry po świetnej akcji z Bernardo Silvą zdobył swoją drugą bramkę w meczu i ustalił rezultat na 3:0.

 

Autor: 
Hubert Rybkowski
Polub Plportal.pl:

Reklama