Polish Arabic Chinese (Traditional) Czech English French Georgian German Greek Hindi Hungarian Italian Japanese Russian Serbian Spanish Swedish Turkish Ukrainian

Jarosław Bieniuk usłyszał zarzuty i opuścił areszt za kaucją

Reklama

czw., 04/18/2019 - 13:04 -- koscielniakk

Były piłkarz, reprezentant Polski, a obecnie szkoleniowiec Jarosław Bieniuk usłyszał w prokuraturze dwa zarzuty udzielenia innej osobie środka psychoaktywnego. Sportowiec wyszedł na wolność po wpłaceniu 20 tys. zł kaucji. Kobieta oskarża go o gwałt. Tymczasem Bieniuk wydał oświadczenie.

W środę wieczorem prokuratura orzekła wobec Bieniuka dozór policji i zakaz kontaktu ze świadkami. Za kaucją opuścił on areszt. Dziś wydał oświadczenie, w którym między innymi prosi u używanie jego pełnego imienia i nazwiska.


Bieniuk otrzymał zarzuty z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Jak powiedział prokurator Mariusz Duszyński, chodzi o udzielenie narkotyków dwóm osobom dorosłym - w tym kobiecie, która złożyła zawiadomienie dotyczące przestępstwa seksualnego. Jak usłyszał reporter RMF FM, ten wątek jest w śledztwie dalej aktualny. Bieniuk opowiedział, co stało się w Sopocie w nocy z piątku na sobotę. Złożył wyjaśnienia, które nie dały podstaw do przedstawienia mu innych zarzutów.Jak precyzuje RMF FM, były piłkarz usłyszał zarzuty nieodpłatnego udzielenia narkotyków dwóm osobom. To efekt środowego przesłuchania mężczyzny, który został zatrzymany we wtorek w Sopocie w sprawie dotyczącej przestępstwa przeciwko wolności seksualnej.

 

Oświadczenie Bieniuka

"W związku z nieprawdziwymi zarzutami formułowanymi w moim kierunku w ostatnich dniach, pragnę przekazać Państwu kilka słów wyjaśnienia. Informacje pojawiające się w mediach na temat rzekomo zarzucanych mi czynów są szokujące, zarówno dla Państwa, jak i dla mnie. Oskarżenia te są nieprawdziwe i formułowane wyłącznie w celu osiągnięcia korzyści materialnych" - czytamy w dzisiejszym oświadczeniu Bieniuka, które zamieszcza "Przegląd Sportowy".

"Pragnę podkreślić, że jestem niewinny, dlatego też niezwłocznie i dobrowolnie stawiłem się na posterunku policji. Od początku wyrażałem i w dalszym ciągu wyrażam swoją pełną gotowość do współpracy z wymiarem sprawiedliwości w celu jak najszybszego wyjaśnienia zaistniałej sytuacji" - zakomunikował.

"Niesłuszne oskarżenia formułowane pod moim adresem godzą bezpośrednio w moje dobre imię, jak i destrukcyjnie wpływają na dobro i kondycję psychiczną moich dzieci. Do zakończenia postępowania i finalnej decyzji sądu, zwracam się z prośbą do przedstawicieli mediów o wstrzymanie się od formułowania jednoznacznych ocen pod moim adresem oraz uszanowanie prawa członków mojej rodziny do prywatności w tym trudnym dla nas wszystkich okresie. Proszę także Państwa - przedstawicieli mediów o używanie mojego pełnego imienia i nazwiska w przygotowywanych artykułach medialnych - bo tak właśnie należy postępować wobec osób niewinnych" - czytamy w oświadczeniu.

 

Usłyszał zarzuty

Mężczyzna został zatrzymany we wtorek. Prokuratura w Sopocie poinformowała, że mężczyznę zatrzymano w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa przeciwko wolności seksualnej. We wtorek i w środę policja oraz prokuratura prowadziły "czynności z udziałem" mężczyzny; organa ścigania odmówiły bliższych informacji.

W środę późnym wieczorem Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku poinformował, że zajmująca się sprawą sopocka prokuratura postawiła Bieniukowi  zarzuty "udzielenia innej osobie środka psychoaktywnego". Taki czyn zagrożony jest karą do 3 lat więzienia.

Duszyński dodał też, że - decyzją prokuratury - sportowiec może wyjść na wolność o wpłaceniu 20 tys. zł kaucji. Prokuratura orzekła wobec niego dozór policji i zakaz kontaktu ze świadkami.

Adwokat Mateusz Dończyk, pełnomocnik kobiety oskarżającej zatrzymanego, powiedział, że jego klientka twierdzi, iż została zgwałcona przez byłego piłkarza. Do zdarzenia miało dojść w nocy z ub. piątku na sobotę w jednym z hoteli na terenie Sopotu. - Klientka podejrzewa, że została też odurzona narkotykami - powiedział  Dończyk dodając, że z relacji kobiety wynika, iż "straciła świadomość".

Adwokat poinformował też, że w sobotę nad ranem kobieta miała wrócić do domu  zamówioną najprawdopodobniej przez obsługę hotelu taksówką. Gdy doszła do siebie zgłosiła się do lekarza, który dokonał obdukcji, a następnie na policję. Dończyk dodał, że w poniedziałek kobieta została przesłuchana przez sąd w obecności prokuratora oraz biegłego psychologa. Wyjaśnił że jego klientka jest w bardzo złym stanie psychicznym.

Pełnomocnik sportowca mec. Olga Jędraszko powiedziała z kolei, że "Bieniuk sam stawił się na komisariacie policji w Sopocie, gdy dowiedział się o kierowanych przeciwko niemu zarzutach". - Oskarżenia kierowane przeciwko niemu nie są oparte na prawdzie - powiedziała Jędraszko.

Zaapelowała też do mediów, by "z uwagi na dobro dzieci i rodziny" jej klienta "powstrzymać się od formułowania pochopnych wniosków i jednoznacznych ocen".

Bieniuk grał m.in. w Lechii Gdańsk, Amice Wronki oraz Widzewie Łódź, a od 2014 roku jest jednym ze szkoleniowców w gdańskiej Lechii.

Autor: 
-------------------
Źródło: 

Interia

Polub Plportal.pl:

Komentarze

Wysłane przez obeluqehavasi (niezweryfikowany) w
[url=http://mewkid.net/buy-amoxicillin/]Buy Amoxicillin Online[/url] <a href="http://mewkid.net/buy-amoxicillin/">Buy Amoxicillin Online</a> tyn.emla.sport.plportal.pl.tto.tr http://mewkid.net/buy-amoxicillin/

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Potwierdź, że nie jesteś robotem:
7 + 3 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.

Reklama