Polish Arabic Chinese (Traditional) Czech English French Georgian German Greek Hindi Hungarian Italian Japanese Russian Serbian Spanish Swedish Turkish Ukrainian

Grupa śmierci wchodzi do gry

Reklama

wt., 06/15/2021 - 23:23 -- MagdalenaL

Zdjęcie: uefa.com

Aktualni mistrzowie świata – Francuzi, obecni mistrzowie Europy – Portugalczycy, Niemcy – w grupie F piłkarskiego EURO 2020, trafiły na siebie tuzy futbolu reprezentacyjnego. Dziś wspomniane trzy drużyny, wraz z Węgrami, dołączą do trwającej od kilku dni rywalizacji o miano najlepszych na Starym Kontynencie.

Skazani na pożarcie

Jeśli jest na EURO zespół, który może narzekać na fatalne losowanie, to są nim niewątpliwie Węgrzy. Podopieczni Marco Rossiego mają zdecydowanie najmniejszy potencjał piłkarski w grupie F, a dodatkowo muszą sobie radzić bez czołowego gracza ofensywnego Dominika Szoboszlaia, który leczy uraz kości łonowej. Kluczem do powtórzenia sukcesu z 2016 roku, gdy Madziarzy wyszli z grupy, będzie żelazna defensywa, kierowana przez duet z RB Lipsk – bramkarza Petera Gulacsiego oraz stopera Willego Orbana. Mimo wszystko, szanse na awans są iluzoryczne.

 

Ronaldo ma z kim grać

Cztery lata temu Portugalia była bardzo blisko odpadnięcia już po fazie grupowej, ale ostatecznie okazała się zwycięzcą turnieju. Wtedy mówiło się, że różnica umiejętności między Cristiano Ronaldo a resztą ekipy jest ogromna, ale tym razem ekipa Fernando Santosa prezentuje się znacznie bardziej imponująco. W defensywie liderem będzie najlepszy piłkarz ostatniego sezonu Premier League Ruben Dias, a w ofensywie pełnym blaskiem rozbłysła gwiazda Bruno Fernandesa. Dodając do tego kilku zawodników, którzy nie grali na ostatnich mistrzostwach kontynentu, a teraz są ważnymi postaciami reprezentacji (Ruben Neves, Bernardo Silva, Diogo Jota), tworzy się obraz mocnej ekipy, zdolnej powtórzyć sukces sprzed pięciu lat.

 

Ostatni taniec Loewa

Po EURO 2020 Joachim Loew przestanie być selekcjonerem reprezentacji Niemiec. Wyłączając katastrofalny mundial w Rosji, jego kadencja była bardzo dobrym okresem dla „Die Mannschaft”. W tym czasie zawsze meldowali się w półfinałach wielkich turniejów, a zwieńczeniem współpracy było zdobycie mistrzostwa świata w 2014 roku. Tym razem nasi zachodni sąsiedzi nie są w ścisłym gronie faworytów do sięgnięcia po tytuł, ale na pewno nie można ich lekceważyć. Zwłaszcza że po kilku latach przerwy do reprezentacji wrócili Thomas Muller i Mats Hummels, którzy wesprą drużynę swoim doświadczeniem oraz dużą klasą sportową.

 

Wicemistrzowie Europy chcą wykonać krok naprzód

Pięć lat temu Francuzi mogli być rozczarowani. Jako gospodarze EURO 2016 w bardzo efektownym stylu dotarli do finału imprezy, gdzie ulegli Portugalczykom. Dwa lata później zdobyli mistrzostwo świata, a dziś większość upatruje w nich głównego faworyta do tytułu. „Trójkolorowi” mają bardzo mocny skład, a dodatkowo do kadry powrócił czołowy napastnik świata Karim Benzema, który wraz z Kylianem Mbappe oraz Antoine'em Griezmannem może stworzyć piekielnie mocną ofensywę. Wsparci przez solidną obronę pod dowództwem defensywnego pomocnika N'Golo Kante nie muszą bać się żadnego rywala.

Zmagania grupy F zainauguruje spotkanie między Portugalią a Węgrami, które zostanie rozegrane o godzinie 18 na Puskas Arena w Budapeszcie. A o godzinie 21 na stadionie w Monachium odbędzie się hitowe starcie Niemiec z Francją.

Autor: 
Hubert Rybkowski
Polub Plportal.pl:

Reklama