Polish Arabic Chinese (Traditional) Czech English French Georgian German Greek Hindi Hungarian Italian Japanese Russian Serbian Spanish Swedish Turkish Ukrainian

Górnik Łęczna ostatnim beniaminkiem Ekstraklasy

Reklama

pon., 06/21/2021 - 15:37 -- MagdalenaL

zdjęcie: twitter.com

Piłkarze z Lubelszczyzny po czterech sezonach przerwy wracają do najwyższej klasy rozgrywkowej. Stało się to po zwycięstwie z ŁKS-em Łódź 1:0 w finałowym meczu baraży.

Tym samym Górnik dołączył do Radomiaka Radom oraz Termaliki Bruk-Bet Nieciecza, które dzięki zajęciu odpowiednio pierwszego i drugiego miejsca w 1. lidze awansowały do PKO BP Ekstraklasy.

Zupełnie inny start

Obie ekipy przystępowały do tegorocznego sezonu, będąc w zupełnie innym miejscu. Łodzianie dopiero co zlecieli z wyższej ligi, stąd zależało im na szybkim powrocie do elitarnego grona. ,,Zielono-czarni” byli w zupełnie odwrotnej sytuacji – dopiero co awansowali z 2. ligi i raczej nie byli w ścisłym gronie faworytów do awansu.

Ostatecznie obie ekipy znalazły się w przedziale miejsc od trzeciego do szóstego, dzięki czemu uzyskały prawo gry w barażach. Jednak jako że gospodarzami meczów play-off były zespoły, który sezon zakończyły na wyższym miejscu w tabeli, to w półfinałach ŁKS musiał pojechać do Gdyni na mecz z Arką, a Górnik w Tychach rywalizował z miejscowym GKS-em.

Droga do finału

Nieco mniej problemów ze swoim przeciwnikiem mieli ,,Rycerze Wiosny”, którzy pokonali gdynian 1:0 po bramce Pirulo z 64. minuty. Znacznie dramatyczniej było za to w drugim starciu, gdzie tyszanie prowadzili od 3. minuty i trafienia Kacpra Piątka. Gdy wydawało się, że to właśnie oni zagrają w finale baraży, to w 87. minucie do remisu doprowadził Michał Mak. Po dogrywce rezultat nie uległ zmianie, stąd zwycięzcę musiały wyłonić rzuty karne. Lepiej egzekwowali je goście, których wszystkie cztery próby okazały się celne, podczas gdy w GKS-ie tylko dwóch graczy trafiło do bramki.

Jako że piłkarze z Łodzi zajęli 5. miejsce w tabeli 1. ligi, a łęcznianie uplasowała się tuż za ich plecami, to mecz finałowy został rozegrany na ich boisku. Faworytem byli gospodarze, ale to zielono-czarni pierwsi strzelili gola. W 12. minucie dośrodkował Mak, a Serhij Krykun pokonał Dawida Arndta. I choć od tego momentu ŁKS dominował, to goście odgrażali się groźnymi kontrami. Zarówno obraz, jak i wynik spotkania nie uległy zmianie do końcowego gwizdka sędziego, dzięki czemu Górnik Łęczna mógł cieszyć się z drugiego z rzędu awansu.

,,Duma Lubelszczyzny” występowała na najwyższym szczeblu rozgrywkowym dwukrotnie: w latach 2003-2007 plasowała się ona w okolicach środka tabeli, ale sielankę przerwała karna degradacja za udział w aferze korupcyjnej. Drugi pobyt był już znacznie mniej udany, bowiem okres 2014-2017 to nieustanna walka o utrzymanie – dwukrotnie udało się tego dokonać, ale do trzech razy ,,sztuka”. Zobaczymy jak będzie tym razem, ale w ostatnich latach beniaminkom mało kiedy wychodził przeskok z 1. ligi do Ekstraklasy.

Autor: 
Hubert Rybkowski
Zagłosowałeś na opcję 'w górę'.
Polub Plportal.pl:

Reklama