Polish Arabic Chinese (Traditional) Czech English French Georgian German Greek Hindi Hungarian Italian Japanese Russian Serbian Spanish Swedish Turkish Ukrainian

Głośne ruchy transferowe Piasta Gliwice

Reklama

wt., 07/20/2021 - 19:19 -- MagdalenaL

zdjęcie: facebook.com/piastgliwice

Spore poruszenie w ekipie prowadzonej przez Waldemara Fornalika. W tym tygodniu w klubie minęli się dwaj piłkarze o bardzo dużych jak na polską ligę nazwiskach. Była to jednak transakcja wiązana, bowiem bez odejścia jednego nie byłoby możliwe przyjście drugiego.

Jako pierwsze oficjalnie zostało ogłoszone przybycie Damiana Kądziora, który dołączył na zasadzie transferu definitywnego z Eibaru, spadkowicza La Ligi, podpisując kontrakt do czerwca 2024 roku.

Na Górny Śląsk trafia piłkarz z przeszłością w reprezentacji Polski – póki co jego bilans zamknął się na 6 spotkaniach, w których zdobył jedną bramkę oraz miał jedną asystę. 29-latek ma za sobą też występy w klubach zagranicznych – świetnie szło mu w Dinamie Zagrzeb, gdzie w trakcie dwóch sezonów strzelił 21 goli i zaliczył 22 ostatnie podania, zyskał też bezcenne doświadczenie dzięki grze w Lidze Mistrzów czy Lidze Europy.

Dużo mniej udany był dla niego pobyt we wspomnianym Eibarze, gdzie 29-latek trafił w lecie 2020 roku. Kądzior grał bardzo mało (uzbierał niecałe 400 minut), a nawet jeśli pokazywał się z dobrej strony, to niekoniecznie chciał na niego stawiać Jose Luis Mendilibar, szkoleniowiec Basków. A że białostoczanin marzył o wyjeździe na EURO 2020, to w zimą zdecydował się na zmianę klubu, przenosząc się do tureckiego Alanyasporu. Jednak nad Bosforem również nie potrafił pokazać się z dobrej strony, przez co ominęły go mistrzostwa Europy – teraz, po trzech latach od opuszczenia Polski, wraca do PKO BP Ekstraklasy, aby odbudować się i powalczyć o kolejny wyjazd zagraniczny oraz powrót do kadry narodowej.

Świerczok przenosi się do Azji

Jednak przyjście byłego piłkarza Górnika Zabrze byłoby niemożliwe, gdyby nie sprzedaż czołowego piłkarza nie tylko Piasta, ale i całej ligi - Jakuba Świerczoka. Wicekról strzelców Ekstraklasy sezonu 2020/21 przeniósł się za 2 miliony euro do japońskiej Nagoi Grampus.

Dla napastnika ostatnie miesiące były wyjątkowo udane. Najpierw rozegrał bardzo dobry sezon w klubie, dzięki czemu został dostrzeżony przez selekcjonera, który szukał zastępstwa dla kontuzjowanego Krzysztofa Piątka. Następnie zdobył premierową bramkę w reprezentacji w sparingu z Rosją, a na koniec zadebiutował na wielkim turnieju w meczu ze Szwecją. W tym spotkaniu zdobył nawet bramkę, ale nie mogła ona zostać uznana ze względu na pozycję spaloną.

Piłkarz był tylko wypożyczony do Piasta z bułgarskiego Łudogorca Razgrad, jednak w umowie była zawarta klauzula wykupu za kwotę miliona euro. Mistrzowie Polski z 2019 postanowili z niej skorzystać, gdyż wiedzieli, że za chwilę sprzedadzą napastnika za dużo większe pieniądze. Tak też się stało, bowiem gliwiczanie otrzymają od Japończyków 2 miliony euro i dzięki tym pieniądzom mogli sfinansować transakcję z udziałem Kądziora.

Świerczok podpisze w Japonii dwuipółroczną umowę, do końca sezonu 2023 (J-League gra w systemie wiosna – jesień). Jego nowy zespół zajmuje obecnie piątą pozycję w tabeli, a w azjatyckiej Lidze Mistrzów w ćwierćfinale zmierzy się z koreańskim Daegu.

Autor: 
Hubert Rybkowski
Polub Plportal.pl:

Reklama