Polish Arabic Chinese (Traditional) Czech English French Georgian German Greek Hindi Hungarian Italian Japanese Russian Serbian Spanish Swedish Turkish Ukrainian

52-letni Polak z kwalifikacją olimpijską

Reklama

wt., 06/22/2021 - 11:10 -- MagdalenaL

zdjęcie: archery.pl

Sławomir Napłoszek wywalczył dla Polski kwalifikację olimpijską. Stało się to po awansie do ćwierćfinału turnieju indywidualnego w łucznictwie, który był rozgrywany w Paryżu.

W drodze do sukcesu warszawianinowi udało się pokonać trzech rywali – w 1/24 Ediego Dvoraniego (7:1), w 1/16 Jarno De Smedta (6:4), a w 1/8 Aliyeva Mahammadalego (6:2). Lepszy okazał się dopiero Mołdawianin Dan Olaru, który zwyciężył 6:4, a zawodnik Marymontu Warszawa zakończył rywalizację na 7. miejscu.

Nie oznacza to jednak, że 52-latek może już pakować walizki do Tokio. Uzyskane miejsce przysługuje bowiem krajowej federacji, a nie konkretnemu zawodnikowi. Z tego powodu Napłoszek musi albo wygrać krajowe eliminacje, albo liczyć na nominację od Polskiego Związku Łuczniczego.

Nie będzie debiutantem

Gdyby warszawianin ostatecznie pojechał do Tokio, to nie byłby to dla niego pierwszy występ na najważniejszej sportowej imprezie czterolecia, gdyż rywalizował on już w... 1992 roku w Barcelonie. Wtedy stratował w wieloboju indywidualnie oraz drużynowo – znacznie lepiej poszło mu w zespole z Jackiem Gilewskim oraz Konradem Kwietniem, bowiem po eliminacji w 1/8 finału sklasyfikowano ich na 10. miejscu. W rywalizacji solowej zajął 54. miejsce (na 75 łuczników).

Inne sukcesy Sławomira Napłoszka to rok 1994, gdy zdobył złoty medal mistrzostw Polski w wieloboju indywidualnym oraz złoto Pucharu Europy w wieloboju drużynowym. Później zajął 4. miejsce na Igrzyskach Europejskich w Baku w 2015 roku.

Świetny start Zyzańskiej

Równolegle do turnieju mężczyzn toczyła się rywalizacja kobiet. W niej popis dała Sylwia Zyzańska, która zajęła drugie miejsce. Droga zawodniczki Łucznika Żywiec do finału zaczęła się od wolnego losu w 1/48 finału, potem w 1/24 pokonała Nanę Macharadze 6:0, a w 1/16 Laurę Nurmsalu 6:4. Następnie mieliśmy bratobójczy pojedynek z Anna Tobolską, zakończony rezultatem 6:2. W ćwierćfinale Zyzańska okazała się lepsza od Elisabeth Straki 6:2, a w tym samym stosunku pokonała w półfinale Marię Horackovą. Jej pogromczynią w finale okazała się Madalina Amaistroaie, która wygrała 6:4. Warto dodać, że Rumunka w ćwierćfinale uporała się z inną Polką - Magdaleną Śmiałkowską (6:2).

Po turnieju w polskim obozie panuje zadowolenie, o czym mówił szef wyszkolenia Polskiego Związku Łuczniczego Jacek Maciaszek: ,,Kwalifikacje zdobyliśmy rzutem na taśmę. Udało się i z tego faktu jestem ogromnie zadowolony. O dziewczyny byłem spokojny. Pokazały, że potrafią walczyć do końca. Powodu do satysfakcji dostarczył senior drużyny Sławomir Napłoszek. Z Paryża wracamy więc z tarczą”. Jedynym kamyczkiem do ogródka mogą być występy drużynowe, bowiem ekipa żeńska zajęła 9. miejsce, a męska została sklasyfikowana na 17. pozycji - zwycięskie w tych kategoriach okazały się odpowiednio Meksyk i USA.

Autor: 
Hubert Rybkowski
Źródło: 

PAP

Dział: 
Zagłosowałeś na opcję 'down'.
Polub Plportal.pl:

Reklama