MŚ w lotach narciarskich: Zwycięstwo Norwegów, brąz dla Biało-Czerwonych

Reklama

ndz., 01/21/2018 - 18:07 -- zzz

Norwegowie zostali bezapelacyjnymi mistrzami w lotach narciarskich. Polacy uplasowali się na trzecim miejscu i jest to pierwszy taki medal naszych zawodników w historii. Drugie miejsce padło łupem Słowenii.

 

 

Wielkimi faworytami niedzielnego konkursu byli Norwegowie, którzy bronili złotego medalu. Do walki o medale włączyć mieli się też jeszcze: Niemcy, Słoweńcy, Austriacy i oczywiście Polacy. Biało-Czerwoni jeszcze nigdy nie wywalczyli medalu w konkursie drużynowym mistrzostw świata w lotach.

Nasi zawodnicy bardzo dobrze spisali się w serii próbnej, którą oczywiście zdominowali Norwegowie, zdobywając w czterech skokach aż 634,2 punktu. Polacy byli drudzy - uzbierali 581,6 punktu. Za nimi uplasowali się Słoweńcy, będąc słabszymi o 10,2 punktu. Nasze Orły latały daleko, Dawid Kubacki poszybował 221,5 metra i był trzeci. Najsłabszy rezultat punktowy osiągnął Piotr Żyla, ale najkrórcej poleciał nasz wicemistrz świata, Kamil Stoch, który wylądował na 198 metrze.Piotr Żyła w swojej próbie w zawodach poszybował 212,5 metra i po pierwszej turze skoczków byliśmy na czwartym miejscu za Słowenią, Norwegią i Niemcami. Do naszych zachodnich sąsiadów traciliśmy 11.8 punktu. Stefan Hula lądował troszeczkę bliżej. 206 metrów, to rezultat najstarszego z naszych zawodników i po drugiej części, dalej byliśmy czwarci. Do prowadzących Norwegów traciliśmy już 30,4 punktu i należało się pogodzić, że Skandynawowie będą bezkonkurencyjni - pozostanie walka o drugie miejsce.

 
Swój skok minimalnie spóźnił Dawid Kubacki i to odbiło się na odległości. Nasz zawodnik poleciał 204,5 metra, udało się nam wyprzedzić Niemców i byliśmy na trzecim miejscu. Do drugiej Słowenii traciliśmy już 19.5 punktu. Dokładnie tyle samo tracili Słoweńcy do prowadzących Norwegów. 209,5 metra poszybował Kamil Stoch. To pozwoliło zbliżyć się nam do Słoweńców na 11.5 punktu, ale ponownie spadliśmy na czwartą pozycję, ponieważ o 12 metrów dalej poleciał Richard Freitag (0,4 punktu przewagi Niemców nad Polską). A Norwegowie, pewni złota, latali już dla przyjemności. Po skoku mistrza świata w lotach, Daniela Andre Tandego, Skandynawowie prowadzili o aż 41.5 punktu nad zespołem z Bałkanów.

204 metry w drugiej próbie poleciał Piotr Żyła. Było to jednak zbyt mało, Słoweńcy odjechali nam aż na 30.1 punktu za sprawą 220 metrów Jerneja Damjana. Co gorsza Niemcy odskoczyli naszym Orłom na 8,8 punktu. Dokładnie 210 metrów poszybował Stefan Hula i to pozwoliło nam wskoczyć ponownie na trzecie miejsce, ponieważ słabiutko skoczył Stephan Leyhe (186,5 metra). Mieliśmy nad naszymi sąsiadami aż 9.1 punktu. Musieliśmy jednak pożegnać się z nadziejami na srebro, gdyż aż 220,5 metra poszybował Anze Semenić.

W drugiej swojej próbie świetnie skoczył Dawid Kubacki - 221,5 metra i umocniliśmy się na trzeciej pozycji, ponieważ o 11 metrów bliżej skoczył Markus Eisenbichler. Do drugiej Słowenii po siedmiu skokach traciliśmy aż 40 punktów. Brązowy medal zagwarantował Polakom Kamil Stoch, który poszybował 204 metry. Niemcom nie pomógł nawet Richard Freitag, który poleciał 216,5 metra. Słoweńskie srebro przypieczętował Peter Prevc, 193 metrowym skokiem. Indywidualny mistrz świata Daniel Andre Tande, zakończył rywalizację lotem na 202,5 metra.

Kolejne mistrzostwa świata w lotach odbędą się w słoweńskiej Planicy, natomiast skoczkowie wracają do skakania w ramach Pucharu Świata już w najbliższy weekend. Gospodarzem zawodów będzie Zakopane. W piątek odbędą się kwalifikacje, w sobotę konkurs drużynowy, a w niedzielę rywalizacja indywidualna.

 

Klasyfikacja generalna drużynowych MŚ w lotach: 

1. Norwegia (1662,2 pkt)

2. Słowenia (1615,8 pkt)

3. Polska (1592,1 pkt)

4. Niemcy (1581,2 pkt)

5. Austria (1488,8 pkt)

6. Szwajcaria (1350,6 pkt)

7. Rosja (1283,2 pkt)

8. Finlandia (1262,2 pkt).

 

Autor: 
---
Źródło: 

onet/plportal.pl

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Potwierdź, że nie jesteś robotem:

Reklama