PŚ w Titisee-Neustadt: Norwegia najlepsza w konkursie drużynowym, Polska na drugim miejscu

Norwegia zwyciężyła po raz trzeci w konkursie drużynowym Pucharu Świata. Polska w Titisee-Neustadt była druga, a na najniższym stopniu podium stanęli Niemcy. Biało-Czerwoni do samego końca toczyli pasjonują walkę z drużyną ze Skandynawii i przegrali o 0,8 punktu.

  • Norwegia wygrywa trzeci konkurs drużynowy w tym sezonie. Wcześniej wygrali w Wiśle i Kuusamo
  • Polska była druga, choć po pierwszej serii byliśmy na prowadzeniu
  • Kolejny konkurs drużynowy zostanie rozegrany w Zakopanem

Konkurs w Titisee-Neudstadt był trzecim konkursem drużynowym w tym sezonie Pucharu Świata. W pierwszych zawodach w Wiśle Polacy byli drudzy, a w Ruce, po dyskwalifikacji w pierwszym skoku Piotra Żyły za nieprzepisowy kombinezon dopiero szóści. Zawody w Niemczech miały być okazją do rehabilitacji. W kwalifikacjach do niedzielnego konkursu indywidualnego aż pięciu naszych reprezentantów uplasowało się w pierwszej dziesiątce. Ci, którzy reprezentowali Polskę w drużynówce, czyli Pior Żyła, Maciej Kot, Dawid Kubacki i Kamil Stoch uplasowali się odpowiednio na czwartej, ósmej, drugiej i piątej pozycji.

Kamil Stoch

Po pierwszej serii Polacy zajmowali drugie miejsce, po skoku Żyły na odległość 133,5 metra. Prowadzili Słoweńcy za sprawą skoku Tilena Bartola na odległość 138,5 metra. Dzięki dobremu skokowi Kota, który osiągnął 128,5 metra, przeskoczyliśmy Słoweńców, ale prowadzili Norwegowie za sprawą aż 139,5 metra Daniela Andre Tandego.

Kapitalnie poleciał Dawid Kubacki. Skokiem 141,5 metra zniwelował stratę do Norwegów do 0,7 punktu, których w trzeciej kolejce reprezentował Anders Fannemel, który osiągnął 133,5 metra. Stoch w swojej pierwszej próbie o pół metra przekroczył rozmiar skoczni, który w Titisee-Neustadt wynosi 142 metry. Ten fenomenalny lot wyprowadził Polaków na prowadzenie po pierwszej serii. Drudzy byli Norwegowie (Forfang skoczył 133 metry), a trzeci Niemcy (Freitag - 134,5 metra).

W drugiej serii swój pierwszy skok poprawił o metr Piotr Żyła, jednak dzięki próbie Johanssona Norwegowie zbliżyli się do Biało-Czerwonych na zaledwie 0,4 punktu. Maciej Kot skoczył jeszcze lepiej niż Żyła. Wylądował na 137 metrze, ale to nie pozwoliło na utrzymanie prowadzenia przed Norwegami, bowiem aż 139,5 metra skoczył Tande.

Kubacki skoczył bliżej niż w pierwszej serii - 136,5 metra - ale w zdecydowanie lepszym stylu. To wciąż było mało, ponieważ Fannemel poleciał aż o pięć metrów dalej od naszego reprezentanta i powiększył przewagę. Stoch próbował jeszcze walczyć, skoczył 135,5 metra, ale Forfang przypieczętował zwycięstwo Norwegów skokiem na odległość 129,5 metra.

Dla Norwegii jest to trzecie zwycięstwo w trzecim konkursie drużynowym Pucharu Świata. Polacy po raz drugi są drudzy, wcześniej miało to miejsce w Wiśle, gdzie uplasowali się ex-aequo z reprezentacją Austrii.

Kolejne konkursy Pucharu Świata rozegrane zostaną za tydzień, a ich gospodarzem będzie szwajcarski Engelberg. Kolejny konkurs drużynowy dopiero 27 stycznia 2018 na Wielkiej Krokwi w Zakopanem.

Autor: 
pl
Źródło: 

onet

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Potwierdź, że nie jesteś robotem: