Polish Arabic Chinese (Traditional) Czech English French Georgian German Greek Hindi Hungarian Italian Japanese Russian Serbian Spanish Swedish Turkish Ukrainian

Halvor Egner Granerud wciąż najlepszy

Reklama

ndz., 02/07/2021 - 19:28 -- MagdalenaL

Prolog niedzielnego konkursu w Klingenthal nie był najlepszy dla Polaków. W pierwszej dziesiątce znaleźli się jedynie Andrzej Stękała (7.) i Dawid Kubacki (9.). Kamilowi Stochowi przypadły najgorsze warunki (- 0,63 m/s), przez co lider biało-czerwonych znalazł się dopiero na 23. miejscu. Najlepszym w prologu okazał się Robert Johansson (139,5 m).

Konkurs inaugurował Sabirzhan Muminov, lądując na 98 m. Tomasz Pilch oddał skok na odległość 120 m co dawało mu nikłą nadzieję na kwalifikację do drugiej serii. Przekroczenie punktu K (konstrukcyjnego, 125 m) jako pierwszemu udało się Vladimirowi Zografskiemu (128 m), a pierwsza 130-metrowa odległość przypadła Thomasowi Aasenowi Markengowi. Klemens Murańka oddał skok o 1,5 metra dalszy od Pilcha. 134 m to z kolei odległość Jakuba Wolnego, który po swojej próbie miał pewność, że wystąpi w serii finałowej. Pierwszą 140-metrową odległość udało się osiągnąć Japończykowi – Keiichiemu Sato (140 m). Najlepszy z Polaków w prologu, Andrzej Stękała, oddał skok na odległość 132 m, kwalifikując się tym samym do serii finałowej. Dawid Kubacki uzyskał odległość 138,5 m. Faworyt dzisiejszych zawodów, Robert Johansson, wylądował o pół metra dalej od Sato, jednak nie wyprzedził go. Piotr Żyła uzyskał tylko 128 m. Zaraz po nim Kamil Stoch oddał świetny skok na odległość 138 m. Ostatni w stawce Eisenbichler i Granerud uzyskali kolejno 138 m i 136 m.

Po pierwszej serii na czele znajdowali się: Markus Eisenbichler (136 pkt), Halvor Egner Granerud (135,1 pkt) i Keiichi Sato (134,4 pkt). Polacy zajmowali miejsca: 4. Kamil Stoch, 12. Dawid Kubacki, 18. Andrzej Stękała, 22. Jakub Wolny, 25. Piotr Żyła (ex aequo z Thomasem Aasenem Markengem). Po pierwszej serii pożegnaliśmy Klemensa Murańkę i Tomasza Pilcha.

Drugą serię rozpoczynał Tilen Bartol skokiem na odległość 130 m. Piotr Żyła znacznie poprawił swoją odległość w porównaniu z pierwszą próbą, uzyskując 135,5 m. Ta sztuka nie udała się Jakubowi Wolnemu, który skoczył znacznie krócej – 128,5 m. Kolejny z reprezentantów Polski, Andrzej Stękała, uzyskał odległość o metr krótszą od Wolnego. Warto zwrócić uwagę na próbę Anze Laniska, który oddał skok na odległość 142,5 m. Po nim swoją próbę oddawał Dawid Kubacki. Mimo obniżonego rozbiegu uzyskał odległość 146 m, która była najdłuższą w całym konkursie. Oczywiście przejął wówczas pozycję lidera. Osiągnięcie Kubackiego wyrównał Bor Pavlovcic, który startował z jeszcze bardziej obniżonego rozbiegu (-4 w porównaniu z początkiem konkursu). Po jego skoku obniżono belkę o jeszcze jeden stopień. Lider Polaków, 4. po pierwszej serii Kamil Stoch uzyskał 137 m, u skutek czego był niestety spadek w tabeli. Na życzenie trenera Norwegii, AlexandraStöckla, przed skokiem Halvora Egnera Graneruda belka została obniżona o jeszcze jeden stopień (-6). Norweg uzyskał odległość 140,5 m, dzięki czemu mógł uzyskać dodatkowe punkty. Mimo, że Eisenbichler skoczył dalej (141,5 m), przez zagrywkę Stöckla Granerud pozostał liderem.

Na podium w niedzielnym konkursie w Klingenthal stanęli kolejno: 1. Halvor Egner Granerud (288,5 m), 2. Bor Pavlovcic (287,8 pkt), 3. Markus Eisenbichler (285,7 pkt). Polacy zajęli miejsca: 6. Kamil Stoch, 8. Dawid Kubacki, 18. Piotr Żyła, 19. Andrzej Stękała, 21. Jakub Wolny.

 

Autor: 
Anna Oprych
Źródło: 

TVP Sport, skokinarciarskie.pl, pap.pl

Polub Plportal.pl:

Reklama