Polish Arabic Chinese (Traditional) Czech English French Georgian German Greek Hindi Hungarian Italian Japanese Russian Serbian Spanish Swedish Turkish Ukrainian

PŚ w wioślarstwie: zwycięstwo męskiej czwórki podwójnej

Reklama

pon., 06/24/2019 - 14:27 -- koscielniakk

Czwórka podwójna w składzie: Dominik Czaja, Szymon Pośnik, Wiktor Chabel i Fabian Barański wygrała w Poznaniu zawody Pucharu Świata w wioślarstwie. W niedzielę na podium stanęły jeszcze dwie inne polskie osady - czwórka podwójna kobiet i męska czwórka bez sternika.

Czwórka podwójna trzy tygodnie temu na mistrzostwach Europy w Lucernie była dopiero siódma. Trener Aleksander Wojciechowski dokonał zmiany w składzie, do osady za Adama Wicenciaka i Mateusza Biskupa wsiedli Fabian Barański oraz Wiktor Chabel. Szkoleniowiec liczył na udział w finale A, tymczasem jego podopieczni w imponującym stylu wygrali decydujący wyścig.

- Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się, że będzie tak łatwo, bo prowadziliśmy od startu do mety. W środku dystansu fenomenalnie popłynęliśmy, +odjechaliśmy+ rywalom i wiedzieliśmy, że tego prowadzenia już nie oddamy. Na pewno cieszę się dodatkowo, że jako poznaniak wygrałem właśnie na swoim torze - mówił po biegu Chabel.

Jego kolega z osady Dominik Czaja przyznał, że finał popłynęli perfekcyjnie.

- Może jedyny błąd, jaki nam się przytrafił, to było lekkie zawahanie na starcie, ale szybko się otrząsnęliśmy i można było powiedzieć, że był to bieg idealny. Na pewno to będzie dobry bodziec do dalszej pracy, ale musimy pamiętać, że w Poznaniu zabrakło dwóch najlepszych załóg z mistrzostw Europy. Być może sprawdzimy się na następnym Pucharze Świata w Rotterdamie - przyznał Czaja.

Chabel nie ukrywał, że po takim występie, oczekiwania przed mistrzostwami świata, które za dwa miesiące odbędą się w Linzu, są na pewno duże.

- Nie myślimy tylko o kwalifikacji olimpijskiej. Po takim występie musimy mierzyć w medale mistrzostw świata - podkreślił.

Powody do zadowolenia miały zawodniczki z czwórki podwójnej (Agnieszka Kobus-Zawojska, Marta Wieliczko, Maria Springwald i Katarzyna Zillmann), które w finale przegrały tylko z Chinkami. W tej konkurencji wystartowało tylko pięć osad.

- Chinki pokazały, że są niezwykle mocne, szczególnie pod wiatr. Były po prostu lepsze, może następnym razem się odgryziemy. Może była skromna obsada na tych zawodach, ale uważam, że ci najmocniejsi wystartowali. Naprawdę było się z kim się ścigać - stwierdziła Springwald.

Tegoroczni wicemistrzowie Europy w konkurencji czwórki bez sternika Mikołaj Burda, Mateusz Wilangowski, Marcin Brzeziński, Michał Szpakowski występ w stolicy Wielkopolski mogli uznać za udany. W finale przegrali tylko z Australijczykami i Włochami. Burda nie ukrywał, że pozostał jednak mały niedosyt.

- Wczoraj w półfinale pokonaliśmy Włochów, dzisiaj nam się już nie udało. Może odegramy się na mistrzostwach świata - mówił.

Ta załoga to połowa ósemki z ubiegłego sezonu. Po słabszych występach, ósemka w tamtym zestawieniu osobowym przestała istnieć. Zawodnicy bardzo szybko odnaleźli się w nowej konkurencji.

- To trzecie miejsce, ten medal jest jakimś pocieszeniem, bo zawsze mogłoby być miejsce poza podium. Trzeba patrzeć też pozytywnie, bo w każdym ze startów nawiązywaliśmy walkę z tymi najlepszymi. A w tych innych osadach siedzą zawodnicy niezwykle utytułowani, to są medaliści igrzysk olimpijskich, mistrzostw świata. Dlatego cieszymy się, że i my jesteśmy w tej czołówce - dodał Szpakowski.

Rozczarowani byli natomiast Mirosław Ziętarski i Mateusz Biskup, którzy w konkurencji dwójek podwójnych wcześniej wygrali trzy biegi, ale w finale A zajęli czwarte miejsce.

- Taktyka była taka, by trzymać się czołówki. Niestety, źle rozłożyliśmy siły i na końcówce nam ich zabrakło. Na pewno ta sytuacja nas tylko zmobilizuje do ciężkiej pracy, dobrze, że to teraz się stało, a nie na mistrzostwach świata. Puchary Świata są po to, żeby przede wszystkim zgrywać się i sprawdzać na tle rywali - ocenił Ziętarski.

Polscy wioślarze łącznie czterokrotnie stawali na podium w regatach. W sobotę w jedynkach wagi lekkiej na drugiej pozycji finiszował Artur Mikołajczewski.

Prezes Polskiego Związku Towarzystw Wioślarskich Ryszard Stadniuk wysoko ocenił występ biało-czerwonych, a szczególnie start męskiej czwórki podwójnej.

- Ta czwórka po raz pierwszy w takim składzie wystartowała i specjalnie nie przygotowywała się do tego Pucharu Świata, ani następnego, który odbędzie się za trzy tygodnie w Rotterdamie. Imprezą docelową w tym roku są mistrzostwa świata. Aczkolwiek takie dobre występy na pewno podbudowują i potwierdzają kierunek przygotowań i program, jaki realizujemy. To był doskonały występ naszej reprezentacji, jeśli uzmysłowi się, jaki był poziom tych zawodów, choć zawsze te oczekiwania są trochę większe - powiedział szef związku, który nie wykluczył zmian personalnych w niektórych konkurencjach.

- W tych osadach, które popłynęły poniżej oczekiwań, na pewno będziemy szukać innych rozwiązań. Mam tu na myśli m.in. męską dwójkę w wadze lekkiej. Może nie wszystkie załogi spełniły nasze oczekiwania, ale podkreślam, że w Poznaniu była naprawdę mocna stawka i próbkę tego, co czeka nas na mistrzostwach świata - dodał Stadniuk.

W klasyfikacji punktowej polska reprezentacja zajęła w regatach dziewiąte miejsce, wygrali Australijczycy przed Nową Zelandią i Niemcami.

Wyniki niedzielnych finałów:

mężczyźni

jedynki

1. Sverri Nielsen (Dania)                7.21,96

2. Pilip Pawukoł (Białoruś)               7.24,10

3. Angel Fournier Rodriguez (Kuba)           7.24,79

...

9. (3. w finale B) Natan Węgrzycki-Szymczyk (Polska)  7.33,98

dwójka bez sternika

1. Australia (Joshua Booth, Alexander Hill)        6.38,23

2. Nowa Zelandia (Thomas Murray, Michael Brake)      6.39,49

3. Kanada (Kai Langerfeld, Conlin McCabe)         6.43,34

dwójka podwójna

1. Szwajcaria (Barnabe Delarze, Roman Roeoesli)       6.32,84

2. Wielka Brytania (John Collins, Graeme Thomas)       6.33,05

3. Niemcy (Tim Ole Naske, Stephan Krueger)          6.34,42

4. Polska (Mateusz Biskup, Mirosław Ziętarski)        6.34,74

...

21. (3. w finale D) Polska (Maciej Zawojski, Adam Wicenciak) 6.50,30

dwójka podwójna wagi lekkiej

1. Niemcy (Jonathan Rommelmann, Jason Osoborne)         6.47,94

2. Włochy (Stefano Oppo, Pietro Ruta)              6.49,46

3. Australia (Hamish Parry, Leon Chambers)           6.50,66

...

11. (5. w finale B) Polska (Jerzy Kowalski, Miłosz Jankowski)  6.59,98

czwórka bez sternika

1. Australia (Timothy Masters, Nicholas Purnell, Jack Hargreaves, Joseph O'Brien)   6.16,46

2. Włochy (Marco di Costanzo, Giovanni Abagnale, Bruno Rosetti, Matteo Castaldo)   6.19,60

3. Polska (Mikołaj Burda, Mateusz Wilangowski, Marcin Brzeziński, Michał Szpakowski) 6.19,60

czwórka podwójna

1. Polska (Dominik Czaja, Wiktor Chabel, Szymon Pośnik, Fabian Barański)      6.01,01

2. Australia (Caleb Antill, Cameron Girdlestone, Alexander Purnell, David Watts)  6.03,21

3. Nowa Zelandia (Nathan Flannery, Cameron Crampton, Isaac Grainger, Jordan Parry) 6.03,48

ósemka

1. Niemcy       5.45,83

2. Wielka Brytania  5.47,74

3. Kanada       5.48,44

...

Polska (Adam Woźniak, Adrian Pawłowski, Jakub Aleksandrowicz, Robert Fuchs, Dariusz Radosz, 

Bartosz Modrzyński, Łukasz Posyłajka, Piotr Juszczak, Tomasz Skurzyński (sternik) 

odpadła w repesażu

kobiety

jedynka

1. Emma Twigg (Nowa Zelandia)    8.04,45

2. Magdalena Lobnig (Austria)    8.04,57

3. Carling Zeeman (Kanada)      8.05,11

dwójka bez sterniczki

1. Nowa Zelelandia (Grace Prendergast, Kerri Gowler)      7.35,55

2. Australia (Jesscica Morrison, Annabelle McIntyre)      7.37,25

3. USA (Megan Kalmoe, Tracy Eisser)               7.43,73

...

13. (1. w finale C) Polska (Monika Sobieszek, Anna Wierzbowska) 7.52,50

dwójka podwójna

1. Nowa Zelandia (Brooke Donoghue, Olivia Loe)          7.21,28

2. USA (Cicely Madden, Genevra Stone)               7.21,55

3. Australia (Amanada Bateman, Genevieve Horton)         7.23,94

...

18. (6. w finale C) Polska (Katarzyna Boruch, Martyna Radosz)   7.49,96

dwójka podwójna wagi lekkiej

1. Nowa Zelandia (Zoe McBride, Jackie Kiddle)          7.22,09

2. Włochy (Valentina Rodini, Federica Cesarini)         7.22,18

3. Chiny (Wenyi Huang, Dandan Pan)                7.23,42

czwórka podwójna

1. Chiny (Yunxia Chen, Ling Zhang, Yang Lyu, Xiaotong Cui)                  6.38,24

2. Polska (Agnieszka Kobus-Zawojska, Marta Wieliczko, Maria Springwald, Katarzyna Zillmann) 6.42,38

3. Niemcy (Michaela Staelberg, Julia Lier, Franziska Kampmann, Frieda Haemmerling)      6.42,89

czwórka bez sterniczki

1. Dania (Ida Jacobsen, Frida Sanggaard, Hedvig Rasmussen, Christina Johansen)            6.52,88

2. Chiny (Zifeng Wang, Xingye Xu, Min Zhang, Fei Wang)                        6.53,96

3. Australia (Olympia Aldersey, Katrina Werry, Sarah Hawe, Lucy Stephan)               6.55,47

...

10. (4. w finale B) Polska (Joanna Dittmann, Monika Chabel, Olga Michalkiewicz, Maria Wierzbowska)  7.16,45

ósemka

1. Australia     6.26,29

2. USA        6.27,74

3. Wielka Brytania  6.32,04 

Autor: 
------------------
Źródło: 

Onet

Polub Plportal.pl:

Reklama