KSW - Niespodzianka: Tomasz Oświeciński pokonał Popka. Awantura ze Szpilką

Reklama

Mało kto stawiał na zwycięstwo Tomasza Oświecińskiego nad Popkiem Monsterem, takim jednak rezultatem zakończyła się konfrontacja aktora z raperem na KSW 41 w katowickim Spodku. Po walce doszło do awantury z udziałem Artura Szpilki.

Jeszcze przed rozpoczęciem elektryzującego starcia obaj zawodnicy nie szczędzili sobie mocnych słów i zapowiadali ringową wojnę.

W drugim pojedynku wieczoru wydawało się jednak, że Popek Monster nie pozostawi żadnych złudzeń debiutującemu w MMA Oświecińskiemu, którego zdominował całkowicie w pierwszej rundzie starcia.

Kosztowało go to jednak sporo "zdrowia". W drugiej odsłonie walki sytuacja jednak się odwróciła, to Tomasz Oświeciński obalił Popka i rozbijał. Rapera zawiodła kondycja. Miał dość i sędzia przerwał walkę. Obaj wojownicy byli maksymalnie wycieńczeni.

Tym samy popularny "Strachu" zwyciężył przez techniczny nokaut i udanie zadebiutował w okrągłej klatce KSW.

Gdy po walce Mateusz Borek zapytał Oświecińskiego, z kim chciałby stoczyć następny pojedynek, ten odparł, że z Arturem Szpilką. Sprowokował pięściarza przypominając mu, że wiele razy leżał już na deskach. Szpilka wszedł do klatki i zaczął bić aktora. Wybuchła awantura, ale w końcu pięściarz został wyprowadzony z klatki.

Autor: 
Z.B.
Źródło: 

interia

Dział: 
video: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Potwierdź, że nie jesteś robotem:

Reklama