Kamil Stoch wygrał w pięknym stylu

Reklama

czw., 01/04/2018 - 18:40 -- zzz

Kamil Stoch wygrał w pięknym stylu trzeci konkurs Turnieju Czterech Skoczni w Innsbrucku. Nieźle spisali się także pozostali Polacy. Fatalny upadek zanotował Richard Freitag.

 

Kamil Stoch bezapelacyjnie dominował w pierwszej i drugiej serii, oddając najdalsze skoki.

Wśród Polaków jako jedyny do drugiej tury nie awansował Tomasz Pilch.

W pierwszej serii fatalnie upadł Richard Freitag i nie przystąpił do rundy finałowej.

Siedmiu Polaków przystąpiło do trzeciego konkursu Turnieju Czterech Skoczni w Innsbrucku. Do szóstki (Kamila Stocha, Dawida Kubackiego, Macieja Kota, Piotr Żyły, Stefana Huli i Jakuba Wolnego), która reprezentowała Polskę w niemieckiej części zawodów, dołączył zgodnie z zapowiedziami Tomasz Pilch. Wszyscy bez większych problemów przebrnęli przez kwalifikacje, a seria próbna, którą wygrał Stoch, a szósty był Dawid Kubacki, dodatkowo rozbudzała nadzieje fanów polskich skoczków.

 

Wolny kapitalnie rozpoczął konkurs. Poleciał 124,5 metra i bez problemów wygrał z Peterem Prevcem, który lądował na 119 metrze. Polak po pierwszej serii był 13. Maciej Kot osiągnął 127 metrów, ale zostało mu odjęte bardzo dużo punktów za wiatr i przegrał z Noriakim Kasaim, który skoczył dwa metry bliżej od Polaka. Kot ostatecznie był 11., a do konkursu wszedł jako lucky looser.

Względem treningu poprawił się Tomasz Pilch. Wylądował dziesięć metrów dalej - skoczył 116,5 metra (ostatecznie był 40.) i to nie wystarczyło, by awansować do drugiej serii, bowiem Stephan Leyhe był lepszy o siedem metrów. Po chwili na 122 metrze wylądował Żyła (12. lokata), ale skokiem na odległość 125,5 metra przebił go Karl Geiger. "Wiewiór" podobnie jak Kot, był jednym ze szczęśliwych przegranych.

Pewnie do drugiej serii awansował Stefan Hula. Poleciał 123,5 metra, co dało mu 14. miejsce. Jego rywal Florian Altenburger lądował na 107 metrze. Równie łatwą rywalizację wygrał Dawid Kubacki. 122 metry (18. lokata) dały mu zwycięstwo nad Jarkko Maeaettae, który skoczył tylko 104,5.

Kamil Stoch wylądował na punkcie HS usytuowanym na Bergisel na 130 metrze i to wystarczyło mu, by być liderem. Jego rywal Markus Schiffner poleciał 116,5 metra.

Fatalnie wyglądający upadek zanotował Richard Freitag. Lider Pucharu Świata, depczący po piętach Kamilowi Stochowi w Turnieju Czterech Skoczni nie ustał skoku na odległość 130 metrów. Początkowo miał problemy ze wstaniem, finalnie zszedł z zeskoku o własnych siłach, ale w drugiej serii zdecydował się nie występować.

W rundzie finałowej jako pierwszy skakał Kubacki. Wylądował na 116 metrze i zajął ostatecznie 20. miejsce. O sześć metrów dalej skoczył Stefan Hula i to mu dało 11. lokatę. Po chwili Jakub Wolny osiągnął 119 metrów i był 15.

 

 

Tyle samo poleciał Żyła i zakończył rywalizację jako 14. Porównywalnie, bo 121,5 metra, skoczył Kot i zajął 13. pozycję w konkursie.

Zwycięstwo genialnym skokiem na odległość 128,5 metra zapewnił sobie Kamil Stoch. To było jego trzecie zwycięstwo w tym sezonie w Turnieju Czterech Skoczni.

Autor: 
--fot. Tadeusz Mieczyński
Źródło: 

onet

Dział: 
video: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Potwierdź, że nie jesteś robotem:

Reklama