Polish Arabic Chinese (Traditional) Czech English French Georgian German Greek Hindi Hungarian Italian Japanese Russian Serbian Spanish Swedish Turkish Ukrainian

Sparingi i urazy

Reklama

wt., 08/27/2019 - 13:29 -- izabela.szkatula

Polacy rozegrają dziś ostatni sparing przed mistrzostwami świata. U naszych grupowych rywali panują zmienne nastroje.

17055287085247961433-2.jpg

Reprezentacja Polski koszykarzy w poniedziałek przebyła drogę z Yangzhou do Xinyu, gdzie czeka ją spotkanie z Czarnogórą. To dla obu ekip sparing kończący serię sprawdzianów przed ruszającym już w weekend czempionatem. Po wtorkowym meczu obaj trenerzy ogłoszą dwunastoosobowe składy na MŚ. 

Niewiele niewiadomych

W przypadku prowadzącego Polaków Mike’a Taylora zagadek do rozwiązania pozostało niewiele. Skoro wszyscy są zdrowi, to skrzydłowego Mathieu Wojciechowskiego czeka zapewne powrót do domu. Jedyny znak zapytania widnieje cały czas przy roli trzeciego rozgrywającego – będzie nim albo 30-letni Kamil Łączyński, albo młodszy o dekadę Łukasz Kolenda. Wydaje się jednak, że sprawa nie rozstrzygnie się w ostatnim meczu, a trener Taylor może już mieć w głowie podjętą decyzję. 

Pod względem sportowym Czarnogóra wygląda na wymagającego przeciwnika, choć podobnie jak Polska w Yangzhou, przegrała minimalnie z Nigerią. Największym wyzwaniem dla Polaków będzie zatrzymanie centra Nikoli Vučevicia, który ma za sobą bardzo dobry sezon w Orlando Magic w lidze NBA i zasłużył nawet na występ w Meczu Gwiazd. Na parkiecie być może spotka się dwóch kolegów z Herbalife Gran Canaria, czyli 19-letni Aleksander Balcerowski oraz 18-letni Jovan Kljajić. Łączy ich nie tylko przynależność klubowa, ale także fakt, że pierwsze punkty w seniorskim zespole z Wysp Kanaryjskich zdobyli dwa lata temu w tym samym spotkaniu.

Problemy na ostatniej prostej

Tymczasem rozmaite wieści dochodzą z obozów naszych rywali na MŚ. W Chinach pewien niepokój, bo na ostatniej prostej przed mistrzostwami gospodarzom turnieju przybywa problemów. Na zakończenie przygotowań Chiny zmierzyły się w Guangzhou z Brazylią w meczach towarzyskich, w których urazów doznało aż pięciu zawodników. W tej sytuacji porażki Azjatów (84:90 i 70:73) wydają się mniej istotne. W pierwszym spotkaniu z Brazylią przedwcześnie z boiska musieli zejść skrzydłowy Zhou Peng i podstawowy środkowy Zhou Qi, który w ostatnim sezonie zagrał nawet w Houston Rockets. 

Drugi mecz oglądali z boku i widzieli, jak z grymasem bólu parkiet opuszczają najlepszy z chińskich obwodowych Guo Ailun, skrzydłowy Zhao Rui i podkoszowy Wang Zhelin. Azjaci nie poinformowali, czy któryś z poszkodowanych może opuścić mistrzostwa, ale w tym momencie właściwie wszystkie problemy zdrowotne grożą taką nieobecnością. W przypadku Chińczyków nie powinno być zaskoczeniem, że ich organizmy zaczynają się „sypać” – zawodnicy zaczęli przygotowani 15 maja i mają za sobą 17 meczów towarzyskich. 

Więcej optymizmu jest zapewne w obozie Wenezueli, która podczas turnieju w Suzhou najpierw zgodnie z planem wygrała 81:74 z Senegalem, a potem zaskoczyła, pokonując 71:68 Turcję. Dzisiaj w finale kilkudniowej imprezy Latynosi grają z Grecją. W grupie A MŚ jest także Wybrzeże Kości Słoniowej, które też już trenuje w Chinach. Iworyjczycy w Azji zagrali jeden mecz towarzyski – wygrali z klubowym zespołem Fujian Sturgeons 78:58. W sobotę, pierwszego dnia MŚ, zmierzą się z najlepszymi Chińczykami, a Polska z Wenezuelą.

Autor: 
Jakub Wojczyński
Źródło: 

Przegląd Sportowy

Polub Plportal.pl:

Reklama