KATASTROFALNA GRA POLAKÓW NA MUNDIALU W ROSJI. CHŁOPCY DO BICIA WRACAJĄ ZLANI DO DOMU

Reklama

Nie ma co ukrywać, Polska drużyna nie istnieje. Chłopcy do bicia, kelnerzy do podawania piłek. To tylko łagodne określenia katastrofalnej gry biało-czerwonych na MŚ w Rosji.

- Pewien etap się skończył - skomentował szef PZPN Zbigniew Boniek odpadnięcie reprezentacji Polski z mundialu w Rosji. Ekipa Adama Nawałki poniosła drugą porażkę (0-3 z Kolumbią) i straciła szansę na wyjście z grupy.

- Nie można mieć pretensji, bo przeciwnicy byli piłkarsko lepsi. Rywale byli szybsi, sprytniejsi, zwinniejsi, lepiej dotykali piłkę. Byli dziś lepsi i po prostu to myślnika) są zbędne: - powiedział Boniek na antenie TVP.

- Pewien etap się zakończył. Ta drużyna zrobiła wspaniałe rzeczy przez cztery lata, ale nie potrafiła wydobyć z siebie więcej rezerw. Mówiłem, że jeśli chcemy coś ugrać, to musimy grać lepiej niż na mistrzostwach Europy, a nie zagraliśmy.

- Trzeba się zastanowić, co dalej. Mamy pół roku, żeby przygotować drużynę do eliminacji Euro 2020. Wcześniej jest Liga Narodów, którą traktujemy poważnie, ale będzie to poligon, żeby zbudować nową drużynę - dodał Zbigniew Boniek.

- Po stronie Kolumbii było więcej jakości. Mieli lepszych, szybszych piłkarzy - przyznał szef PZPN.

Autor: 
Z.B.
Źródło: 

plportal.pl

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Potwierdź, że nie jesteś robotem:

Reklama