Polish Arabic Chinese (Traditional) Czech English French Georgian German Greek Hindi Hungarian Italian Japanese Russian Serbian Spanish Swedish Turkish Ukrainian

Samowolka Ewy Swobody

Reklama

wt., 08/13/2019 - 14:11 -- izabela.szkatula

Ewa Swoboda nie pali się do wyjazdu na lekkoatletyczne mistrzostwa świata. Jak zareaguje związek?

17055287085247961433-2.jpg

Ten rok jest dla biegaczki AZS AWF Katowice niezwykle udany. W marcu w Glasgow wywalczyła tytuł halowej mistrzyni Europy w biegu na 60 m, a w połowie lipca w szwedzkim Gävle została młodzieżową mistrzynią Starego Kontynentu. W tych ostatnich zawodach uzyskała świetny czas – 11.15 s., co jest wypełnieniem minimum na igrzyska olimpijskie w Tokio. Wówczas też pierwszy raz sprinterka wyraziła wątpliwość, czy pojawi się na starcie mistrzostw świata (przełom września i października w Katarze).
Woli Tokio od Dohy
– Potrzebuję wakacji po długim sezonie. Kolejny rok jest dla mnie o wiele ważniejszy. W Tokio będę chciała znaleźć się w czołówce – stwierdziła Swoboda. Wtedy tej zapowiedzi nikt nie traktował poważnie, co najwyżej zdziwienie budziło zmęczenie sezonem, który był ledwie w połowie. W weekend podczas drużynowych mistrzostw Europy zawodniczka nieoczekiwanie podtrzymała swą deklarację, tłumacząc to chęcią solidnego przygotowania się do występu w Tokio. – Jesteśmy po rozmowie z trenerką Ewy, panią Iwoną Krupą i jest ona zobligowana do przygotowania zawodniczki pod kątem mistrzostw świata. Na razie czekamy na start Swobody w mistrzostwach Polski, a potem zapadnie decyzja co dalej – mówi "Przeglądowi Sportowemu anonimowo jeden z działaczy PZLA.
Krajowe mistrzostwa odbędą się 23–25 sierpnia w Radomiu. – Dla nas tematu absencji Swodoby w mistrzostwach świata nie ma. Oficjalnie żadna informacja w tej sprawie do związku nie dotarła. Do 6 września zawodnicy mają czas na wypełnianie minimów do startu w Katarze i potem zapadną wszystkie rozstrzygnięcia – mówi wiceprezes PZLA Tomasz Majewski.
Decyzja nie zapadła
Dziwić może też argumentowanie przez zawodniczkę swej decyzji chęcią lepszego wypoczynku, bo do igrzysk jest jeszcze rok czasu i ze szkoleniowego punktu widzenia można wszystko bez problemu odpowiednio zestawić. – Nie sądzę, by wcześniejsze zakończenie występów przyniosło w rocznej perspektywie jakieś wielkie wymierne korzyści. Nie ma lepszego przygotowania do igrzysk niż przecieranie się i zdobywanie doświadczeń w takich startach jak mistrzostwa świata – mówi dwukrotny mistrz olimpijski w pchnięciu kulą.
Jeśli związek rzeczywiście będzie uzależniał wysłanie Swobody do Kataru od tego, co pokaże ona w Radomiu, to może dojść do kuriozalnej sytuacji, że zawodniczka świadomie wypadnie słabo, by postawić na swoim. – Ostateczna decyzja będzie należała do PZLA i na razie jeszcze nie zapadła. Sprinterka minimum ma, a więc związek może ją bez problemu włączyć do reprezentacji, która pojedzie na mistrzostwa – mówi jeden z działaczy.
Trenerka Swobody – Iwona Krupa – niestety nie odbierała telefonu.

Autor: 
Tomasz Łyżwiński
Źródło: 

Onet

Dział: 
Zagłosowałeś na opcję 'w górę'.
Polub Plportal.pl:

Reklama