Polish Arabic Chinese (Traditional) Czech English French Georgian German Greek Hindi Hungarian Italian Japanese Russian Serbian Spanish Swedish Turkish Ukrainian

Plejada gwiazd lekkoatletyki w Toruniu. "To test przed mistrzostwami Europy"

Reklama

pt., 01/31/2020 - 11:57 -- moderator2

W sobotę 8 lutego w Toruniu najlepsze zimowe widowisko lekkoatletyczne w Polsce. Mityng Orlen Copernicus Cup jak zwykle z rewelacyjną obsadą i wieloma reprezentantami naszego kraju.

Jak wygląda polska lekkoatletyka w ostatnich latach – każdy widzi. Mamy medalistów olimpijskich, z ostatnich mistrzostw świata w Dosze przywieźliśmy sześć medali, a tych mogło być jeszcze więcej. Tak przynajmniej wynikało z siły, którą Biało-Czerwoni prezentowali w imprezach europejskich, gdzie potrafili nawet wygrywać klasyfikacje medalowe. Odbudowująca się moda na oglądanie Królowej Sportu ma wiele korzyści. Jedną z nich jest powstanie mityngu halowego Orlen Copernicus Cup.

Foto: Paweł Andrachiewicz / newspix.plAdam Kszczot

 

Odkąd władze Torunia zdecydowały o wybudowaniu u siebie nowoczesnej hali lekkoatletycznej, było pewne, że tę trzeba jakoś zagospodarować. Niemniej przeniesienie tam zimowych mistrzostw kraju było jedynie początkiem planu. Dlatego w kujawsko-pomorskim uznali, że stworzą jedną z największych zimowych imprez w tej dyscyplinie na świecie.

– Miło patrzeć, jak polska lekkoatletyka rośnie w siłę. Dla nas sportowców to szczególne uczucie, móc występować przed własną publicznością, w dodatku przy komplecie widowni. Uwielbiam skakać w Polsce – mówił swego czasu Piotr Lisek, brązowy medalista MŚ w skoku o tyczce.

Lisek, bezsprzecznie jedna z największych postaci na krajowej scenie sportu, znów przyjedzie nad Wisłę. 8 lutego w Arenie Toruń odbędzie się bowiem już szósta edycja "copernicusa", który w nagrodę za świetną organizację przed rokiem otrzymał tytuł najlepszego mityngu halowego w Europie. Tym razem rekordzista Polski (6,02 m) zmierzy się m.in. z halowym mistrzem Europy Pawłem Wojciechowskim i jednym z najbardziej obiecujących zawodników na świecie, Szwedem Armandem Duplantisem.

17055287085247961433-2.jpg

– Bardzo się cieszę, że męski konkurs tyczki będzie jedną z najlepszych konkurencji mityngu – powiedział dyrektor Orlen Copernicus Cup Krzysztof Wolsztyński. – Cały czas pracujemy nad listami startowymi w konkurencjach biegowych, ale już teraz mogę powiedzieć, że męska tyczka i skok w dal kobiet dostarczą kibicom mnóstwa emocji – dodał.

Wolsztyński i jego sztab mają to szczęście, że dzięki znalezieniu się w kalendarzu cyklu World Indoor Tour, czyli tzw. zimowej wersji diamentowej ligi, są łakomym kąskiem dla światowej czołówki. Dzięki temu w krótkiej historii mityngu przez toruńską halę przewinęli się już najwięksi z największych w swoich specjalnościach.

Tym razem będzie podobnie. Ale chociaż wymienianie międzynarodowych sław zawsze przyciąga uwagę, to fani (którzy wedle przewidywań znów wykupią wszystkie bilety) i tak najbardziej docenią swoich reprezentantów. Okazji będzie ku temu sporo. Wystarczy wspomnieć, że start planują m.in. nasze biegaczki na 400 metrów, kulomioci czy 800-metrowcy, na czele z Adamem Kszczotem i fantastycznym minionego lata Marcinem Lewandowskim. Ich rywalem będzie choćby wicemistrz globu Amel Tuka.

– Czeka nas szybki, trwający trzy godziny dynamiczny mityng. Będą tu zawodnicy, którzy jeszcze w Polsce nie startowali. Dowodem ich jakości niech będzie fakt, że nasz Kszczot na 800 m ma dopiero szósty wynik na liście zgłoszeń. Będzie miał z kim się ścigać – zapewnia Wolsztyński.

W sumie w programie Orlen Copernicus Cup znalazło się 11 konkurencji – trzy techniczne i osiem biegowych. Cykl World Indoor Tour zakończy się 21 lutego w Madrycie. Co ważne, na polski przystanek wybierają się delegaci europejskiej federacji lekkoatletycznej. Wszystko, dlatego że za rok w toruńskiej hali odbędą się halowe mistrzostwa kontynentu.

Autor: 
Michał Chmielewski
Źródło: 

sport.onet.pl

Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama