Polish Arabic Chinese (Traditional) Czech English French Georgian German Greek Hindi Hungarian Italian Japanese Russian Serbian Spanish Swedish Turkish Ukrainian

Joanna Fiodorow: Wróciłam, wykąpałam się i nie pamiętam, co było dalej

Reklama

ndz., 09/29/2019 - 23:01 -- koscielniakk

- Kawał medalu! Rewelacja! Jak zajadę do hotelu, to naprawdę będę świętować - mówi Joanna Fiodorow. W niedzielę w Dausze polska młociarka odebrała srebrny medal mistrzostw świata, który wywalczyła w sobotę. - Za rok mam imprezę czterolecia, na której chciałabym wystąpić rewelacyjnie. Lepiej niż teraz - mówi Fiodorow o igrzyskach olimpijskich w Tokio.

Łukasz Jachimiak: Masz swój medal i nie przestajesz się śmiać.

Joanna Fiodorow: To jest najcenniejszy kawałek blaszki w moim życiu. Można sprawdzić, trochę waży. Kawał medalu! Rewelacja, no! Na pewno będzie miał honorowe miejsce w moim domu. A jak zajadę teraz do hotelu, to naprawdę będę świętować.

Po konkursie się udało? Twoja trenerka mówiła nam, że chociaż wie, jak trudno w Dausze o alkohol, to chce się napić szampana.

- Szampana nie było, ale poświętowałyśmy. Wróciłam do hotelu, wykąpałam się i dalej nie pamiętam co się działo, ha, ha. Tak naprawdę późno wróciłam do hotelu, dopiero o 23.30. Powiedziałam ekipie, żeby wszyscy pojechali, a ja sobie wracałam autobusem i myślałam. O tym, że za rok mam imprezę czterolecia, na której chciałabym wystąpić rewelacyjnie. Lepiej niż teraz.

Komitetu powitalnego w hotelu nie miałaś, ale pewnie na śniadaniu było dużo gratulacji?

- Nie wiem, bo nie zeszłam, ha, ha! Nie wstałam. Ale nie spałam całą noc, nie mogłam sobie znaleźć miejsca w łóżku, a to coś mi wiało, a to miałam skurcze - no dramat po prostu. Zasnęłam dopiero o ósmej, a już o 11 się obudziłam. Co jeszcze chcecie wiedzieć? Już wszystko wam powiedziałam.

Oglądałaś swoje rzuty?

- Widziałam ten najlepszy. I był zapas, przyznaję się bez bicia. Ale i tak mam zamiar się nacieszyć moim medalem pięknym. I pomyśleć o nagrodzie dla siebie. Bardzo bym chciała jeszcze w tym roku kupić mieszkanie. To byłby wielki prezent.

Gdzie?

- W Augustowie, w mojej rodzinnej miejscowości. Teraz mam miejskie mieszkanie, a chciałabym mieć własnościowe.

Chyba musimy zaznaczyć, że premia finansowa za srebrny medal na mieszkanie nie wystarczy?

- Oczywiście, że nie. Od lat sobie na to mieszkanie odkładam. A teraz dostanę dodatkowty zastrzyk finansowy, więc jak on wpłynie, to może już w sumie będę mogła sobie mieszkanie kupić.

 

Ile IAAF płaci za wicemistrzostwo świata.

- Nawet dokładnie nie wiem. 30 tysięcy euro? 40? [premia wynosi 30 tys. euro]

A jak długo czeka się na te pieniądze?

- Po Londynie dostałam premię w listopadzie. Nie jest najgorzej. Zwłaszcza że trzeba przejść kontrole antydopingowe i dopiero jak z WADA wpłynie potwierdzenie, że jest wszystko w porządku, to po sprawdzeniu tysięcy zawodników federacja zaczyna wypłacać pieniądze.

Powiedz nam jeszcze jaki zakład masz z Wojtkiem Nowickim.

- Czy rzuci o pięć metrów dalej niż ja [czyli aż 81,35]. Zakład jest o paczkę Kinder Bueno. Kto wygra, ten kupuje.

Autor: 
Łukasz Jachimiak,
Źródło: 

sport.pl

Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama