Kamil Stoch wygrał konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich w Garmisch-Partenkirchen

Kamil Stoch wygrał konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich w Garmisch-Partenkirchen. Drugie miejsce zajął Richard Freitag, a trzeci był Anders Fannemel. Polak umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej Turnieju Czterech Skoczni.

0‹ wróć

Kamil Stoch przyjechał do Garmisch-Partenkirchen jako lider Turnieju Czterech Skoczni. Po pierwszym konkursie w Oberstdorfie Polak - triumfator poprzedniej edycji TCS - ma 279,7 pkt. Niemiec Richard Freitag, lider Pucharu Świata, traci do niego 4,2 pkt, a trzecie miejsce zajmuje Kubacki - 270,1. Piąty jest Hula - mistrz Polski z 26 grudnia - z dorobkiem 259,2 pkt.

W poniedziałkowych zawodach na Grosse Olympiaschanze w Garmisch-Partenkirchen wystąpił komplet Polaków. W kwalifikacjach Kubacki był drugi (tylko za Norwegiem Johannem Andre Forfangiem), Hula trzeci, Stoch szósty, Maciej Kot dziewiętnasty, Piotr Żyła dwudziesty czwarty, Jakub Wolny - trzydziesty dziewiąty.

Jako pierwszy z Polaków w serii próbnej na belce startowej zameldował się Żyła. "Wewiór" uzyskał 125 m (18. miejsce), podczas gdy jego rywal z pierwszej serii - Domen Prevc - 121,5 m (30.). Na 122. metrze wylądował Gregor Schlierenzauer (23. lokata), rywal Macieja Kota. Polak zaliczył z kolei 126,5 m (11.).

Kolejny z Polaków, Jakub Wolny, nie pojawił się na belce startowej. Natomiast jego rywal z pary KO - Markus Eisenbichler - zaliczył 118,5 m. Inny z Niemców, Andreas Wank, wylądował na 117. metrze (37.) - sześć metrów bliżej niż jego przeciwnik, Kamil Stoch (24.).

Po skoku na 128 m Stefan Hula uplasował się na 17. miejscu. Jego rywal, Cestmir Kozisek, był 45. (115 m). Dawid Kubacki zaliczył 130,5 m (szósta pozycja), a jego przeciwnik Mackenzie Boyd-Clowes 118 m (39.).

Pierwsze miejsce w serii próbnej zajął Tilen Bartol (139 m), a tuż za nim uplasowali się Richard Freitag (134,5 m) i Anders Fannemel (130,5 m).

W pierwszej odsłonie konkursu z pokonaniem swojego rywala nie miał Piotr Żyła (122,5), który zajął 26. miejsce i okazał się lepszy od Domena Prevca (115 m). Rywalizację w swojej parze przegrał Maciej Kot (129 m), będąc gorszym od Gregora Schlierenzauera (129,5 m). Polak awansował jako jeden z "lucky losers" (15. miejsce w łącznej klasyfikacji). Ta sztuka nie udała się Stefanowi Kraftowi (122,5 m), który sensacyjnie przegrał z Zigą Jelarem (125,5 m).

Mimo dobrego skoku w drugiej serii nie znalazł się Jakub Wolny (127,5 m), który okazał się gorszy od Markusa Eisenbichlera (128,5 m). 119,5 m wystarczyło Stefanowi Huli (27. miejsce), żeby pokonać Cestmira Koziska. Dawid Kubacki zaliczył 126,5 m, dzięki czemu okazał się lepszy od Mackenziego Boyd-Clowesa i na półmetku zawodów zamykał czołową "10".

Po pierwszej serii prowadził Kamil Stoch. Polak skoczył 135,5 m, dzięki czemu bez problemu pokonał Andreasa Wanka i wyprzedzał Tilena Bartola (136 m) i Junshiro Kobayashiego (137 m). Słoweniec tracił do Polaka 1,4 pkt., a Japończyk 2,2.

W drugiej serii po 126 metrów skoczyli Żyła i Hula, dzięki czemu awansowali na odpowiednio 25. i 27. miejsce. Poprawił się także Kot, który po skoku na 133 m zakończył konkurs na 18. lokacie. Pół metra dalej skoczył Kubacki, co dało mu 12. miejsce.

Kamil Stoch w drugiej serii skoczył 139,5 m i zdecydowanie wygrał konkurs. Drugie miejsce zajał Richard Freitag (137 m, 7,6 pkt. straty), a na najniższym stopniu podium uplasował się Fannemel (136,5 m, 13,2 pkt. straty).

Polak umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej Turnieju Czterech Skoczni. 11,8 pkt. traci do niego Freitag, a 32,3 - Kubacki.

Kolejny konkurs cyklu odbędzie się 4 stycznia w Innsbrucku.

Autor: 
Foto: PAP
Źródło: 

onet

Dział: 
video: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Potwierdź, że nie jesteś robotem: