Dlaczego biegam?

Nasza autorka nie uprawia joggingu, ona biega bez smartphona i bez towarzystwa. Ona biega, aby nie zwariować. Wyjaśnia, dlaczego. Ja nie uprawiam joggingu, ja biegam, aby nie zwariować i uważam to za bardzo ważną rzecz. Nie poruszam się, aby wypróbować nowe buty sportowe, spalić parę kalorii. Ja biegam, aby uciec na krótką chwilę od obłędu tego świata.

Z tego względu bieganie dla mnie bez Smartphona jest wolnym czasem. Wcześniej każdą wolną sekundę spędzałam przed ekranem Smartphona, aktualnie zostawiam telefon w domu, żeby pobiegać. Bez Smartphona, bez rozmów telefonicznych, bez ciągłych powiadomień nic mnie nie rozprasza.

Z tego powodu ja biegam także bez muzyki, bez słuchawek – to moje ciało mówi mi, jak długo wytrzyma bieg. Jestem chętniej na dworze, z tego powodu rezygnuje z Joggingu na bieżni, chętniej wole biegać we mgle lub w deszcz. Czuje się wtedy wolna i dotleniona. Powodem jest to, że jestem z natury zdrowa i bieżnia szybko mi się nudzi. Kiedy biegam na zewnątrz, widzę ciągle coś innego nowego. Przy bieganiu układam myśli, obojętnie czy szukam rozwiązania problemów czy co mam założyć jutro, podejmuje także życiowe decyzje. Najlepsze pomysły przychodzą mi do głowy, kiedy męczę się biegając. Po biegach jem dużą porcję makaronu i idę spać.

Bez niespokojnych myśli - ja śpię jak kamień. Preferuje biegać samotnie, gdyż inni mi mogą przeszkadzać.

Do biegania potrzebujesz mało sprzętów – wygodne buty, krótkie spodenki, T-shirt. To wszystko pewnie masz w swojej komodzie.

Autor: 
Clara Ott/Jowita Kasiczak
Źródło: 

Spiegel

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Potwierdź, że nie jesteś robotem: