Seks i fitness to nierozłączna para

Ognisty seks wymaga niezłej kondycji, siły i sprawności, dlatego nikomu nie powinna być obojętna jego łóżkowa forma.

Dla niego

Przygotowanie kondycyjne daje siły na dłuższy akt, a elastyczne mięśnie pozwalają wypróbować każdą pozycję z Kamasutry. Wysiłek natomiast powoduje, że wzrasta poziom testosteronu, endorfin i adrenaliny, co zwiększa ochotę na seks.

Jak widać, nie ma chyba lepszego przykładu na łączenie przyjemnego z pożytecznym. "Wystarczą trzy miesiące systematycznych ćwiczeń na bieżni albo rowerze, a twoja partnerka pomyśli, że zacząłeś brać jakieś specyfiki, skoro możesz i możesz, i możesz, aż do wyczerpania zasobów..

Nie należy również zapominać, że twój wygląd będzie już dla kobiety wystarczającym afrodyzjakiem, kiedy - znienacka ściągając podkoszulek, odsłonisz kaloryfer na brzuchu.

Oczywiście, sprawdzanie, jaki wpływ na twoje seksualne możliwości ma wysiłek fizyczny, nie musi i raczej nie powinno odbywać się raz na trzy miesiące. Trening powinien być jednak dość regularny. Ale nie sprawdza się zasada - więcej znaczy lepiej. Maksymalne wysiłki wytrzymałościowe, np. maraton czy triathlon (w przypadku brzuchatego 50-latka może to być już 4 km biegu), zmniejszają libido.

Dlaczego? Prawdopodobnie wynika to z tego, że organizm dostarcza więcej krwi do organów, które pracują najciężej. Niedokrwione przy takich obciążeniach genitalia nie będą dobrze funkcjonować, kiedy zmieni się już charakter wysiłku.

Warto wtedy urozmaicić swoją dietę w:

Szparagi

O skuteczności tego warzywa świadczy nie tylko oddziałujący na wyobraźnię kształt, lecz także wiele pożądanych składników. Szparagi korzystnie wpływają na układ odpornościowy i nerwowy. Już w XVI-w. w Anglii uważano, że parzone w winie pobudzają żądze ciała.

Awokado

Mnóstwo witamin, nienasyconych kwasów tłuszczowych. Kremowy miąższ wzmaga potencję i pobudza do poznawania nowych wrażeń. Owoc wykorzystuje się w leczeniu impotencji i niepłodności oraz jako środek w walce ze stresem. Łagodzi także objawy zmęczenia, depresji oraz nagłe zmiany nastroju. Poza tym świetnie wpływa na cerę. Jako że awokado jest dosyć tłuste, dostarcza też energii w sypialni.

Chilli

Po zażyciu zabawa może być tak ostra jak samo chili. Podniecające działanie tego afrodyzjaku było znane już setki lat temu. Teraz wiadomo, że palący smak powoduje wytwarzanie endorfin, które wywołują uczucie przyjemności. Dzięki temu chilli wyzwala energię i wzmaga popęd seksualny. Nic dziwnego, że jest stosowane jako środek na impotencję. Na polskim gruncie przyprawą można urozmaicić także zwykłą mocną kawę, byle z umiarem. A potem można omdlewać, ale już z zupełnie innej przyczyny.

A nawet - banan!

Ten działający na wyobraźnię owoc najlepiej smakuje w polewie z gorzkiej czekolady. Jest to połączenie niemal idealne, bo czekolada jest uznanym poprawiaczem humoru - wyzwala serotoninę.

Co polecamy?

Oczywiście nasze rozwiązania treningowe - które budują szczupłą sylwetkę, dbają o twoją kondycję i rozwijają harmonijnie mięśnie. Dobrym rozwiązaniem jest także łączenie wysiłku cardio z elementami treningu siłowego - trening obwodowy, interwałowy aby mięśnie, poza przygotowaniem kondycyjnym, były również elastyczne i miały siłę na np. noszenie partnerki na rękach i wiele innych pozycji, które stosujecie (na co dzień!) w waszej sypialni. Odsyłamy do programów treningowych Lionfitness: http://lionfitness.pl/programy-fitness.html

Co ze spalaniem?

Wszystko zależy od intensywności samego aktu - ale przeciętnie, w ciągu godziny(!) intensywnego aktu miłosnego spalimy ponad 130 kcal, przy wadze 90 kg! Niezłe cardio, ale powiedziałbym - raczej uzupełnienie twojego treningu. Odwołuję się tutaj do kalkulatora: http://lionfitness.pl/kalorie,kalkulator.html pozycja - sex...

Dla niej

Regularnie ćwicząc, możesz poprawić swoją prezencję (szczupła figura, jędrne ciało, wyprostowana sylwetka) i stać się bardziej pewną siebie. Kobiety zadowolone ze swojego wyglądu stają się bardziej atrakcyjne dla płci przeciwnej (nawet jeśli nie mają idealnych proporcji, czy wymiarów).

Pierwsza randka z obiektem twoich westchnień jest ciągle przed tobą? To dobry moment aby zacząć regularnie ćwiczyć. Chęć podobania się konkretnemu mężczyźnie jest bardzo silną motywacją do tego, by zadbać o swoją kondycję fizyczną. Jeśli jednak jesteś na etapie spełnionej miłości, ryzykujesz, że zaniechasz ćwiczeń. W końcu osiągnęłaś cel - zdobyłaś mężczyznę, więc może cię kusić, aby przestać dbać o siebie tak, jak to robiłaś wcześniej, gdy temperatura twoich uczuć była bliska wrzeniu.

Czy wiesz, że mężczyźni lubią, gdy kobieta dba o siebie? Nie chodzi jedynie o regularne wizyty u fryzjera i manikiurzystki, ale o ćwiczenia fizyczne.

Regularna aktywność fizyczna może także poprawić jakość twojego życia seksualnego. Badania przeprowadzone na University of Austin Texas dowiodły, że w czasie podniecenia seksualnego pochwa kobiet aktywnych fizycznie jest lepiej (o 169%!) ukrwiona niż u kobiet nieaktywnych. Lepsze ukrwienie oznacza intensywniej przeżywaną przyjemność.

Ulicą idzie dziewczyna. Ma przyspieszony oddech, jej serce bije bardzo szybko, ma spocone dłonie i lśniące oczy... Zgadnij - czy ona jest zakochana, czy... właśnie wraca z zajęć aerobiku? Obie

odpowiedzi mogą być poprawne, ponieważ stan zakochania wywołuje fizyczne objawy podobne do objawów wysiłku fizycznego. To nie żart!

Zarówno sport jak i miłość powodują wydzielanie się zwiększonych ilości przeróżnych substancjii chemicznych, które oddziałują na mózg niemal jak narkotyk. Gdy jesteś zakochana, czujesz się szczęśliwa, pełna energii, tryskasz pomysłami. Jeśli kiedykolwiek wybrałaś się na jogging, albo aerobik, wiesz, że po treningu czujesz się podobnie. Nie ma w tym nic dziwnego, gdyż chemia miłości jest podobna do chemii wysiłku fizycznego.

Początkom miłości towarzyszy prawdziwy koktajl chemiczny - mieszanka phenylethaminy (przyspiesza przepływ informacji między komórkami), dopaminy (sprawia, że czujesz się dobrze) i norepinefryny (stymuluje wydzielanie adrenaliny). Gdy organizm zbyt gwałtownie doda do krwi porcję phenylethaminy, a może się to stać pod wpływem spojrzenia lub dotyku ukochanej osoby, możesz dostać zawrotów głowy, mieć uczucie miękkich kolan i ogólnej niemocy. Zupełnie jak po bardzo intensywnym treningu...

Najważniejszymi hormonami wysiłku fizycznego są dopamina, adrenalina i endorfiny. Dwie pierwsze substancje są identyczne jak składniki koktajlu zakochanych. A endorfiny? Cóż, i one są substancjami, którym nie obce jest uczucie miłości. Tyle, że endorfiny są charakterystyczne raczej dla zaawansowanego etapu miłości, czyli uczucia dojrzałego, pozbawionego może gwałtownych uniesień, ale za to pełnego spełnienia i ciepła.

Witek Lew Starowicz oraz Ewa Janczak-Cwil

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Potwierdź, że nie jesteś robotem: